Home CZEKOLADY - RECENZJEPralus | Barre Infernale Noire: czekolada, baton albo pralina w rozmiarze XXL

Pralus | Barre Infernale Noire: czekolada, baton albo pralina w rozmiarze XXL

by Szy

Dom Czekolady Pralus to rodzinna firma, którą w roku 1948 założył August Pralus. Jego syn, François Pralus, jest obecnie właścicielem, a zarazem głównodowodzącym marki Pralus. W 2000 r. François Pralus został współwłaścicielem plantacji kakao na wyspie Nosy Be, nieopodal Madagaskaru.

Pralus tworzy czekolady zgodnie z zasadą bean to bar, tj. kontrolując cały proces produkcji – od wyboru ziarna po tabliczkę, która z niego powstaje. Firma używa ziaren kakaowych z najlepszych regionów na świecie (Ameryka Centralna, Ameryka Południowa i Indonezja). Do jednych z najbardziej godnych uwagi produktów tej marki zaliczyć należy ciemne twarde czekolady o wysokiej zawartości kakao.

Dziś kilka słów o słusznych rozmiarów czekoladowym produkcie made by Pralus: Barre Infernale Noire.

Pralus L_06

Pralus L_09

Z uwagi na jego formę, chciałoby się nazwać go batonem. Rozmiar (160 g) wskazywałby jednak bardziej na czekoladę, natomiast nadzienie – na mega pralinkę… Produkt ten stanowi bowiem idealne zestawienie chrupkości gorzkiej czekolady oraz typowej dla pralin jedwabistej gładkości i kremowości. Cały sekret polega na bardzo udanym, ba, znakomitym i dającym naprawdę wyjątkowy efekt połączeniu pysznej, delikatnej, nieprzesłodzonej praliny, pokrytej konkretną warstwą gorzkiej czekolady, której wypełnienie dobrze uzupełniają całe albo delikatnie rozdrobnione lekko prażone migdały i orzechy laskowe.

Pralus L_14

Gruba, solidna warstwa gorzkiej czekolady po rozkruszeniu ujawnia świetnie kontrastujące z nią, bardzo kremowe, delikatne, pralinkowe nadzienie. Jego jedwabistość dodatkowo podkreśla dodatek kruchych migdałów i orzechów – w całości albo w sporych cząstkach.

Pralus L_07

Barre Infernale to czekoladowa rozpusta, która spokojnie wystarcza na 4 podejścia (dla singla) albo co najmniej 2, przy dwuosobowej konsumpcji. Warto spróbować!

Ocena: 92/100

Waga: 160 g, czekoladowy baton z pralinkowym nadzieniem
Opakowanie: papierowa obwoluta
Skład: pralina (rozdrobnione orzechy laskowe i migdały, cukier, czekolada 75% kakao, wanilia), czekolada 75% (kakao, cukier, masło kakaowe, lecytyna sojowa nie-GMO), całe migdały.

Producent: Pralus (Roanne, Francja)
www.chocolats-pralus.com
Dystrybutor w PL: Chocolissimo

LUBISZ CZEKOLADĘ? Sprawdź Asertywną Czekoladową Listę Przebojów Faceta i Kuchni!

You may also like

5 komentarzy

Kinga Kornacka 2 listopada 2013 - 7:40 PM

Ojej, ale bym sobie zjadła taką pralinę! ;o

Reply
UUU 3 listopada 2013 - 11:59 AM

Trzymało sie czekolade w lodówce, co? Zimna nie oddaje w pełni smaków i aromatów

Reply
Szy 3 listopada 2013 - 1:44 PM

Żart? Od kiedy trzyma się czekolady w lodówce…?

Reply
nesja 3 listopada 2013 - 8:36 PM

pycha… czemu jednak ma ten taki matowy wykwit? Nie jest to raczej wykwit cukrowy, prawda? on chyba inaczej wygląda. Ten wygląda tak, jak kiedyś wyglądał wykwit na przeterminowanej czekoladzie, którą znalazłam w domu, stała się taka bardzo plastikowa w smaku. Ta zapewne jest świeżutka, ale ciekawi mnie, czemu jej powierzchnia wygląda tak, a nie inaczej.

Reply
Szy 7 listopada 2013 - 12:59 PM

Zapewne byla zle przechowywana, ale nie przeze mnie ;-) Termin waznosci uplywal w marcu 2014, wiec nie powinien miec wplywu na wyglad. Pozdrawiam

Reply

Leave a Comment