Home ON TOUR - FIK W PODRÓŻYMercado do Bolhão | Porto, Portugalia

Mercado do Bolhão | Porto, Portugalia

by Szy

Mercado do Bolhão to największy i najciekawszy bazar w Porto.

Mercado do Bolhão jest kolejnym słynnym południowoeuropejskim targiem, który warto odwiedzić.

porto

Czytaj też: 17 miejsc, które warto odwiedzić w Porto

Mercado do Bolhao L_07

Bazar Bolhão to jeden z obowiązkowych punktów na turystycznej mapie Porto.

Porto L_02

Porto L_04

Porto L_10

Targi właściwie w każdym południowoeuropejskim kraju, czy to w metropoliach, czy na prowincji mają w sobie tyle uroku, że nieważne, ile widziało się ich wcześniej, nieważne, ile razy na takim targu robiło się zakupy – przyjemność z ich odwiedzania jest zawsze ogromna. Może wynika to stąd, że w naszym kraju spożywcze targowiska nie są aż tak duże, tak kolorowe i tak dobrze zaopatrzone; a może to przez głód produktów, których tam jest pod dostatkiem, a tu trzeba na nie niemal polować…

Mercado do Bolhao L_35

Mercado do Bolhao L_11

Mercado do Bolhao L_24

Tak czy owak, dla nas targi spożywcze – jeśli tylko w danym miejscu działają – w każdej nowo odwiedzanej lokalizacji są miejscem niezwykle ważnym. Zawsze staramy się zamieszkać w miarę blisko jakiegoś fajnego targowiska, tak by możliwie najczęściej móc robić tam zakupy. A jeśli tylko wakacyjne mieszkanie ma jako tako wyposażoną kuchnię, zdarza się, że nawet na urlopie to i owo ugotuję (ZOBACZ). Tak było m.in. w Barcelonie (Mercat de la Boqueria, Santa Caterina), w Lizbonie (Mercado da Ribeira), czy w Rydze (Rigas Centraltirgus).

Mercado do Bolhao L_02

Mercado do Bolhao L_03

Obecny bazar funkcjonuje w Porto od lat niezmiennie w tej samej lokalizacji, czyli we wzniesionej ok. 1850 roku dwupiętrowej, całkiem przestronnej hali targowej opartej na żelaznej konstrukcji.

Mercado do Bolhao L_04

Mercado do Bolhao L_05

Od zewnętrznej strony otaczają go liczne sklepy i sklepiki, z witrynami otwartymi na cztery okoliczne ulice: Fernandes Tomás (na północ), Alexandre Braga (na wschód), Formosa (na południe) i Sá da Bandeira (na zachód).

Mercado do Bolhao L_01

Stragany nie są tu tak piękne i dopieszczone, jak na wielu innych europejskich targach. Bolhão jest zdecydowanie bardziej swojski, surowy, nawet lekko obskurny. Dzięki temu wygląda jak autentyczny targ, a nie elegancki butik z warzywami w stylu sterylnego wręcz Mercat de Santa Caterina. Większość straganów obsługują starsi (czasem bardzo mocno starsi) ludzie, którzy nie znają nawet słowa po angielsku, ale są tak przyjaźnie nastawieni do otoczenia, że aż chce się do nich wracać.

Ta sympatyczna pani była nieźle ubawiona, kiedy kolejny dzień z rzędu sprzedawała nam wielką torbę pimientos de Padrón; praktycznie wykupiliśmy jej zapas papryczek, których kilogram przyleciał nawet z nami do domu;-)

Mercado do Bolhao_Porto

Najistotniejszą część oferty bazaru stanowią oczywiście świeże produkty, a stragany i sklepiki można podzielić na 4 główne sekcje (działy) branżowe.

Mamy więc sprzedawców zieleniny czyli stoiska warzywno-owocowe (przede wszystkim na piętrze)…

Mercado do Bolhao L_14

Mercado do Bolhao L_15

Mercado do Bolhao L_32

Mercado do Bolhao L_10

Mercado do Bolhao L_12

…a dalej – 'dział’ rybny, stoiska serowarów i rzeźników (sery często sprzedawane są na straganach / w sklepikach z mięsem) oraz zielarnie i kwiaciarnie (głównie na parterze).

Mercado do Bolhao L_27

Mercado do Bolhao L_34

Mercado do Bolhao L_28

Mercado do Bolhao L_31

Parter to także wina, przyprawy, desery / słodkości, pieczywo oraz stragany z tzw. mydłem i powidłem – rękodziełem ceramicznym, włókienniczym, etc. przeplatanym tanimi pamiątkami, które wyglądają, jakby były made in China.

Mercado do Bolhao L_21

Mercado do Bolhao L_22

Mercado do Bolhao L_23

Mercado do Bolhao L_30

Mercado do Bolhao L_29

Na miejscu – na parterze – można też napić się kawy albo zjeść pełnowartościowy posiłek, np. ser i wino:-). Oferowane ryby i owoce morza wyglądają tak świeżo, jakby rano tego samego dnia jeszcze pływały w Atlantyku. Tanie mini lokale oferują standard barowy, ale sprawiają bardzo sympatyczne wrażenie i właściwie zawsze nieliczne należące do nich stoliki są zajęte.

Mercado do Bolhao L_26

Bolhão to najlepsze miejsce do zakupu świeżych warzyw i owoców, oliwek, znakomitych portugalskich serów (mało który ze straganowych sprzedawców zna choć słowo po angielsku, ale i tak poczęstują Was kawałkiem tego czy tamtego sera, jeśli tylko dostrzegą w Was zakupowy potencjał;-), przypraw, bakalii, ryb czy wędzonych kiełbas i kiełbasek w niezliczonej ilości wariantów.

sery

965580740193717138_1249198361

Mercado do Bolhao L_16

Targ jest tani. Przykładowo, kilogram padrones kosztuje tu niespełna 4 EUR, a dla porównania na targu Santa Caterina w Barcelonie te same papryczki sprzedawane są w cenie 4-5 razy wyższej (ok. 20 EUR za kg). Warto obkupić się tu również w portugalskie sery (ZOBACZ), których wybór (zwłaszcza jeśli chodzi o wyroby z mleka koziego i owczego albo ich mieszanek z krowim) jest nieporównanie większy niż w supermarketach.

Mercado do Bolhao L_25

Mercado do Bolhao L_33

Podsumowując, jeśli odwiedzasz Porto, musisz tu przyjść. To miejsce, które docenią nie tylko ci, którzy uważają się za 'foodies’, ale też po prostu wszyscy miłośnicy dobrego jedzenia i świeżych produktów. Można zrobić zakupy albo po prostu zjeść coś w którejś z małych bazarowych knajpek. To właśnie dzięki takim miejscom najłatwiej poznać lokalną kuchnię, spróbować miejscowych produktów, poczuć klimat kraju czy regionu, w którym się jest.

Byle do następnego razu!

Adres: Rua Formosa, Porto
Godziny otwarcia: 7:00-17:00 od pn do pt, w soboty od 7:00 do 13:00

Porto L_01

Porto L_07

You may also like

17 komentarzy

Marta 27 lutego 2016 - 8:18 PM

Te wszystkie cudne owoce i warzywa… hmmm… głodna się zrobiłam. Już czuję ich zapach:)

Reply
Aśka 28 lutego 2016 - 12:21 AM

Uwielbiam takie miejsca przepełnione kolorami i aromatami… Można zgłodnieć od samego przechadzania się między alejkami…

Reply
Julka 28 lutego 2016 - 2:20 PM

ale bym tam szalała! :)
pozdrawiam!

Reply
Mienta 29 lutego 2016 - 12:09 AM

Pięknie i kolorowo. Może kiedyś będzie mi dane odwiedzić :)

Reply
Szy 29 lutego 2016 - 12:10 AM

Będzie! Co ma nie być:-)

Reply
anita 29 lutego 2016 - 10:21 AM

Targi na południu Europy to wspaniałość ?????

Reply
Pierożki daktylowe z orzechami | Facet i Kuchnia 8 marca 2016 - 8:00 AM

[…] można kupić na targach spożywczych w Portugalii i Hiszpanii, a ja zwróciłem na niego uwagę na Mercado do Bolhao w […]

Reply
Pimientos de Padrón z presunto | Facet i Kuchnia 12 maja 2016 - 11:09 AM

[…] (PRZEPIS), ale również w Polsce. Wielka, ponad kilogramowa torba świeżych papryczek prosto z Mercado do Bolhao w żadnym razie nie zdziwiła celników na lotnisku. Już w kraju przyrządzałem też padrónes […]

Reply
Mercato di San Benedetto - Cagliari | Facet i Kuchnia 22 stycznia 2017 - 1:45 AM

[…] strefa gastro  Barcelona – Mercat de La Boqueria, Mercat de Santa Caterina Porto – Mercado do Bolhão Ryga – Centraltirgus Tavira – Mercado da […]

Reply
Pimientos de Padrón z patelni | Facet i Kuchnia 16 lipca 2017 - 8:21 PM

[…] Smażone na oliwie i hojnie oprószone solą Padróns podadzą Wam w większości barów tapas w Hiszpanii, ale tak się złożyło, że ja te piękne i przepyszne papryczki kupiłem nie w Hiszpanii, a w Porto – na Mercado do Bolhao (więcej o samym targu – TUTAJ). […]

Reply
10 rzeczy, które musisz zjeść w Lizbonie - subiektywnie - Facet i Kuchnia 23 sierpnia 2017 - 12:39 AM

[…] można je zjeść również w Portugalii. A nawet kupić na portugalskim targu – od Porto, przez Lizbonę, po Faro – i usmażyć samodzielnie w domu. Przyjemność z tego jest […]

Reply
Elżbieta 12 marca 2018 - 11:07 AM

Czy market jest otwarty w Wielką Sobotę

Reply
Szy 12 marca 2018 - 11:26 AM

Raczej tak, ewentualnie może działać nieco krócej. Standardowo w soboty większość straganów jest czynna do ok. 12:00.

Reply
Wiktoria 22 marca 2019 - 6:49 AM

Kocham zakupy w takich miejscach, te wszystkie sery, owoce, warzywa. Czy ja dobrze widzę na jednym ze zdjęć… szare renety i to chyba nawet w dwóch odmianach?

Reply
Szy 23 marca 2019 - 9:45 AM

Tak, szare renety to popularne jabłka m.in. w Portugalii, Hiszpanii, północnych regionach Włoch. Kiedy wieki temu pierwszy raz zobaczyłem renety w Piemoncie, też byłem zaskoczony;-)

Reply
Agata 25 września 2020 - 11:20 PM

Hmm… jutro jadę do Porto ale będziemy mieszkać koło katedry Se. To chyba daleko od tego targu?

Reply
Szy 6 października 2020 - 9:05 AM

Moim zdaniem blisko. W Porto jest wszędzie blisko. Z naszego lokum (ściana w ścianę z Hungry Biker) do targu było 2x dalej, ale wciąż niedaleko. Spacery to zdrowie:-)

Reply

Leave a Comment