Ser pleśniowy zapiekany z czereśniami i truskawkami.
To prosta i szybka zapiekanka z trzech świetnie współgrających ze sobą składników – słodkich krwistoczerwonych czereśni (równie dobrze sprawdzą się także wiśnie), truskawek oraz dobrej jakości sera pleśniowego.
Użyłem tu normandzkiego Pont l’Evêque AOP (o charakterystycznym kwadratowym kształcie – ZOBACZ), o którym więcej pisałem w jednym z postów nt. NORMANDII (od pewnego czasu wspomniany ser jest dostępny w Polsce).
W miarę możliwości wybierz ser pleśniowy z grubszą skórką (generalnie dobrze sprawdzają się sery sprzedawane w „drewnianych” opakowaniach), która sprawi, że ser nie rozpłynie się pod wpływem ciepła zbyt szybko.
Wierzchnią stronę sera potraktowałem gęstym jak masło, bardzo słodkim miodem mniszkowym, ale sprawdzi się również każdy inny. Miód dodaje nieco słodyczy (choć same owoce i tak są bardzo słodkie) oraz sprawia, że skórka górnej części sera ładnie się zapieka.
Sprawdź też:
Ser pleśniowy zapiekany z morelami pod orzechową posypką z tonką
Camembert zapiekany z figami i gruszkami
Ser zapiekany z duszonymi truskawkami i rabarbarem
Camembert z pieca z gruszką, tymiankiem i orzechami
Grillowany brie z sosem figowym i sałatką
Ser zapiekany z zielonymi szparagami, pomidorami i tymiankiem
Ser na sałacie z sosem figowym
PRZEPIS:
- Rozgrzej piekarnik do temperatury 200 stopni.
- Owoce umyj i oczyść – wydryluj czereśnie, a z truskawek usuń szypułki.
- Do naczynia do zapiekania wrzuć wydrylowane czereśnie oraz truskawki. Większe truskawki przekrój na połówki.
- Wlej chlust octu balsamicznego, dopraw owoce pieprzem i tonką (lub gałką muszkatołową), dodaj listki świeżej mięty i tymianku, wymieszaj (ZOBACZ).
- Na środku naczynia umieść ser, wciskając go lekko w owoce. Powierzchnia sera powinna nieco wystawać ponad warstwę owoców, ponieważ ciepły ser i tak się w nie zapadnie.
- Wierzchnią warstwę sera posmaruj miodem, a całość posyp pistacjami i grubo posiekanymi nerkowcami (ZOBACZ).
- Wstaw do piekarnika na ok. 10-12 minut. Nie trzymaj zapiekanki w piekarniku zbyt długo – najlepiej będzie, jeśli ser zmięknie i zrobi się całkiem płynny wewnątrz, ale nie rozpadnie się i nie rozleje w naczyniu. A jeśli nawet tak się stanie, to żaden powód do zmartwienia :-)







13 komentarzy
Fajny ten ser, ale u mnie niedostępny. Czy brie też może być?
Tak
rewelacja :D jest plan na dzisiejszy obiad
Smacznego! :-)
Ale czad, już wiem, co będę jeść w najbliższym tygodniu – idealne na weekend. Co tydzień planuję sobie menu – w następnym Ty rządzisz ( no prawie ) w mojej kuchni :) Będzie kolorowo, zdrowo, warzywnie i fajnie
:-)
Aż mi ślinka cieknie!
Bajecznie to wygląda :)
A czy ser pleśniowy chavroux też może być bo ten najbardziej lubię? Uwelbiam takie połączenia ale z truskawkami i czereśniami jeszcze nie próbowałam.
Może być:-)
[…] się z większością polskich sezonowych owoców, także tych typowo letnich (jak np. morele, czereśnie czy truskawki), ale najlepiej wpisuje się chyba jednak w zimowy klimat – ponieważ potrawa jest sycąca i […]
[…] Ser pleśniowy zapiekany z czereśniami […]
[…] Ser pleśniowy zapiekany z czereśniami […]
[…] śledzi ten blog od dawna ten wie, że duszone lub pieczone w piekarniku owoce – w dowolnej konfiguracji i z różnymi dodatkami – to jedno z […]