Home ON TOUR - FIK W PODRÓŻYMercato di San Benedetto | Cagliari, Sardynia

Mercato di San Benedetto | Cagliari, Sardynia

by Szy

Mercato di San Benedetto – największy targ Cagliari.

Powtarzam się jak zdarta płyta ;-) ale wizytę w każdym nowo odwiedzanym mieście zaczynamy od lokalnego targowiska.

Cagliari market L_59

Cagliari market L_11

Cagliari market L_03

To już właściwie nawet nie rytuał, ale obsesja, ponieważ od kilku lat miejski targ jest nie tylko obowiązkowym elementem urlopowego zwiedzania, ale też punktem odniesienia dla lokalizacji wynajmowanych przez nas mieszkań wakacyjnych. Barcelona, Lizbona, Porto, Ryga, Tavira czy właśnie Cagliari – w każdym z tych miejsc targ musiał być w zasięgu, tak by dało się robić na nim zakupy możliwie jak najczęściej.

Poniżej: droga z Castello, gdzie mieszkaliśmy, na targ – Via San Giovanni.

Cagliari - mercato benedetto

Via San Giovanni – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_55

Zobacz też:

Lizbona – Mercado da Ribeira, Mercado da Ribeira – strefa gastro 
Barcelona – Mercat de La Boqueria, Mercat de Santa Caterina
Porto – Mercado do Bolhão
Ryga – Centraltirgus
Tavira – Mercado da Ribeira
Cagliari – Co przywieźć z Sardynii

Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że autentyczną, prawdziwie lokalną kuchnię danego regionu najlepiej poznawać właśnie w ten sposób: przez bezpośredni kontakt ze świeżymi składnikami. Te niesamowite kolory, intensywne aromaty, produkty nieznane albo chociaż w naszym kraju niedostępne, tłum zakupowiczów i nieustający gwar – atmosfery targowisk nie da się porównać z niczym innym. Przyjemność z ich odwiedzania jest ogromna, a sprzedawcy na widok obcego z obłędem w oczach jeszcze chętniej okazują serdeczność, zagadują, częstują i pokazują spożywcze ciekawostki.

Cagliari market L_09

Cagliari market L_20

Cagliari market L_07

Cagliari market L_04

Cagliari market L_08

Cagliari market L_53

Cagliari market L_10

Cagliari market L_51

Przez to wszystko targowe wycieczki nie są zwykłymi zakupami, ale czymś zdecydowanie więcej. To mega pozytywne przeżycie, do którego wraca się myślami w nadziei, że za jakiś czas w tym samym miejscu będzie okazja doświadczyć go ponownie.

Cagliari market L_58

Mercato di San Benedetto – Facet i Kuchnia

Mercato di San Benedetto w Cagliari to największa kryta hala targowa we Włoszech i jedna z największych w Europie. Targ działa już przeszło pół wieku – od 1 czerwca 1957 roku. Jest naprawdę spory – zajmuje 8000 metrów kwadratowych.

Cagliari market L_23

Carmelo Monni – stoisko nr 189 (Facet i Kuchnia)

Cagliari market L_40

Cagliari market L_29

Scamorza Affumicata i Casizolu – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_72

W stolicy Sardynii targów spożywczych jest kilka (warto zajrzeć też np. do Mercato Civico di Santa Chiara), ale to San Benedetto dzierży palmę pierwszeństwa. Jako największe miejskie targowisko z najbardziej zróżnicowaną ofertą każdego dnia przyciąga tłumy kupujących, nie tylko turystów.

Cagliari market L_13

Pełen przegląd win z Sardynii – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_60

Cagliari market L_06

Mercato słynie przede wszystkim z lokalnych, świeżo złowionych ryb i owoców morza, rozmaitych mięs (można tu dostać nawet polską wieprzowinę), warzyw i owoców. Nie brak świetnie zaopatrzonych stoisk z doskonałymi sardyńskimi (ale też importowanymi) serami, winem, likierami, lokalnymi miodami, przyprawami, etc. czyli wszystkim tym, co turystę zainteresowanego jedzeniem może w mig przyprawić o zawrót głowy. I jednocześnie wywołać panikę – od czego zacząć, w którą stronę iść najpierw, co wybrać, żeby niczego nie przegapić?!

Cagliari market L_71

Carmelo Monni – stoisko nr 189 (Facet i Kuchnia)

Cagliari market L_73

Moliterno z czerwonym winem – rodzaj sardyńskiego pecorino. Występuje też w wersji z czarną truflą (Facet i Kuchnia)

Cagliari market L_56

Cagliari market L_75

Surowe oliwki | Facet i Kuchnia

Cagliari market L_76

Targ Cagliari L_90

Targ Cagliari L_91

Targ Cagliari L_92

Cagliari market L_42

Cagliari market L_63

Prosciutto San Daniele – najlepsze

Cagliari market L_54

Cagliari market L_26

Scamorza z mleka koziego – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_61

Lokalność rzuca się tu w oczy już od progu. Zdecydowana większość towarów opisana jest jako Sarda, co ma dodatkowo podkreślać ich lokalne pochodzenie i odrębność od wszystkiego, co pochodzi spoza wyspy. Sardyńczycy mają świadomość jakości swoich produktów i nie kryją z tego tytułu dumy.

Cagliari market L_24

Na zakupy najlepiej przyjść w miarę wcześnie, kiedy większość straganów działa pełną parą, ok. 9-10 rano.

Targ jest dwupoziomowy. Pierwszy poziom zajmują świeże ryby i owoce morza. Bogactwo nie do opisania! Od pysznych okładniczek (brzytw), pąkli, przegrzebków i innych małży, przez kolczaste jeżowce, po różne mniejsze i większe ryby, w tym sporo osobliwych głębinowych potworów.

San Benedetto 5

San Benedetto 6

San Benedetto 3

San Benedetto 4

Pech chciał, że przy rybach wyczerpała się bateria w aparacie, więc zdjęcia morskich stworów pochodzą z iphone’a, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. FiK ma przynajmniej konkretny powód, żeby wrócić do Cagliari i rybną część targu obfotografować ponownie.

Cagliari market L_18

Cagliari market L_21

Cagliari market L_74

Cagliari market L_79

Drugi poziom – na który wchodzi się wprost z ulicy – wypełniają z kolei stragany warzywno-owocowe, butiki z taką ilością doskonałych serów (głównie z owczego i koziego mleka), że można oszaleć, stoiska mięsne, sklepiki z winem i innymi alkoholami i tak dalej. To pełen przegląd gastronomicznych skarbów Sardynii – z lądu i z głębi morza.

Cagliari market L_47

Cagliari market L_39

Bottarga – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_32

Durgali – rodzaj pecorino (Facet i Kuchnia)

Cagliari market L_31

Capretta – młody ser z koziego mleka (Facet i Kuchnia)

Cagliari market L_70

Cagliari market L_69

Cagliari market L_65

Cagliari market L_64

Cagliari market L_68

Casizolu di Bidui – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_25

Cagliari market L_27

Cagliari market L_37

Cagliari market L_38

Cagliari market L_30

Cagliari market L_12

Cagliari market L_62

Cagliari market L_28

Parmiggiano Reggiano – Facet i Kuchnia

Cagliari market L_50

Cagliari market L_48

Cagliari market L_49

Cagliari market L_44

Polska wieprzowina – shocking ;-)

Cagliari market L_43

Cagliari market L_14

Warto kupić przede wszystkim bottargę, sery (zapakowane próżniowo można bez problemu przywieźć do domu – ZOBACZ), miody (zwłaszcza corbezzolo, asfodelo i agrumi), cudownie świeżą bresaolę i prosciutto, doskonałe dzikie szparagi (świetne do sałatek, cieniutkie prawie jak soliród, zupełnie inne niż rachityczne pęczki szparagowych cieniasów dostępne w sezonie na polskich straganach, ostre w smaku, super do jedzenia na surowo – wystarczy tylko umyć), surowe oliwki (jak je zjeść?), a poza tym wszelkie inne warzywa i owoce (przepyszne są np. małe złote gruszki, śliwki różnych ciekawych odmian, niesamowicie soczyste i pełne smaku brzoskwinie), którymi najlepiej żywić się po prostu przez cały pobyt. Najlepiej korzystać z pobytu na wyspie, ile się da :-)

Z serów polecamy klasyki Sardynii: genialny Fiore Sardo, Juncu, Capretta, Durgali, Pecorino Sardo w wersji podstawowej o różnym stopniu dojrzałości, Scamorza, Gran Glona, Casizolu – więcej informacji na ich temat znajdziesz we wpisie o serach –> TUTAJ.

Znakomita jest też cudnie kremowa świeża ricotta z owczego albo koziego mleka, sprzedawana na wagę – kilogram wystarczał nam mniej więcej na 2 śniadania dla 2 osób: owcza ricotta (ok. 250 g na porcję) z dodatkiem świeżych lokalnych owoców, do tego czarna kawa i niczego więcej nie trzeba :-) –> ZOBACZ. Plus burrata di bufala i mozzarella di bufala. Można je kupić w Polsce, ale we Włoszech, prosto z targu i tak zawsze smakują najlepiej.

O tym, co dobrego warto przywieźć z Cagliari, więcej przeczytasz TUTAJ.

San Benedetto 2

FiKowe sery – pakowanie w toku. Gotowa torba to próżniowe paczuchy do zabrania do PL :-)

Cagliari market L_22

Dzikie szparagi – ostre w smaku, świetne do jedzenia na surowo | Facet i Kuchnia

Cagliari market L_66

Bresaola w I CherChi

Cagliari market L_46

Targ to nie tylko mekka dla foodies i wszystkich innych zaFiKsowanych na punkcie jedzenia. To także podstawowe źródło zaopatrzenia dla lokalnych restauracji. To dlatego warto szukać w Cagliari naprawdę dobrych lokali i stołować się w nich tak często, jak to tylko możliwe. Najlepsze świeże składniki to gwarancja jakości posiłku. Dania z ryb i owoców morza najczęściej opisywane są w menu ogólnie, bez podawania konkretnych gatunków, a o to, co danego dnia trafi na talerz trzeba dopytać przy zamówieniu – ponieważ trafi nań to, co będzie na targu. Jednego dnia w menu pojawi się wrakoń (stone bass / cernia), a innego miecznik, sola czy dorada. Tak właśnie jest m.in. w Su Tzilleri e Su Doge czy Antica Cagliari, których FiKowe recenzje ukażą się w najbliższych dniach.

Częstym widokiem na ulicach Cagliari w godzinach porannych są tacy oto spożywczy kurierzy, czy jak kto woli rowerowi tragarze (poniżej), którzy dokonują na targu zakupów na zamówienie, po czym dostarczają je osobiście do danej restauracji:

San Benedetto 1

Biorąc pod uwagę klimat, ilość upalnych w dni w roku i położenie Cagliari (na wzgórzach), zajęcie to nie należy do najłatwiejszych i wymaga solidnej kondycyjnej zaprawy :-)

Podsumowując, jeżeli jesteś miłośnikiem dobrego jedzenia – nawet kiedy przylecisz do Cagliari tylko na weekend – powinieneś tu zajrzeć. To królestwo świeżych produktów i najlepszy przegląd spożywczego bogactwa Sardynii, a przecież właśnie dzięki takim miejscom najprościej poznać lokalną kuchnię, spróbować miejscowych specjałów, jeszcze mocniej poczuć klimat miejsca, w którym się jest.

Do następnego targowiska!

Cagliari market L_57

Cagliari market L_35

Cagliari market L_34

Cagliari market L_36

Gdzie:

Mercato Civico di San Benedetto
Via Francesco Cocco Ortu 50, Cagliari
Godziny otwarcia: od poniedziałku do soboty 7-14, w niedziele – nieczynny

Cagliari market L_77

Cagliari market L_52

Cagliari market L_41

You may also like

29 komentarzy

Asia 22 stycznia 2017 - 9:11 PM

Przepiękny targ i cudowne zdjęcia. Miło pooglądać takie cuda przed smutnym poniedziałkiem. Od razu jakoś tak lżej na duszy :)

Reply
Janina 22 stycznia 2017 - 9:59 PM

Magicznie :) a co do kolejnego targu obstawiam Włochy. To Neapol, Rzym albo Florencja.

Reply
Gosia 23 stycznia 2017 - 8:39 AM

Zaintrygowały mnie dzikie szparagi, wyglądają niezwykle. Ciekawe, czy w Polsce można je napotkać?

Reply
anita 23 stycznia 2017 - 9:34 AM

Można się zakochać w tych barwach, smakach i zapachach…

Reply
Adrianna 23 stycznia 2017 - 9:55 AM

Jestem uzależniona od targów, zawsze zaczynam od nich zwiedzanie. I kupowanie:) A FiK odwiedzi moim zdaniem jedno z miast na M – Mediolan albo Madryt. Bardziej stawiam na Madryt, ponieważ po pierwsze Barcelona już była, a po drugie widzę, że Półwysep Iberyjski już kilka lat skutecznie Państwa czaruje:) Jeśli Madryt, już zazdroszczę, byłam 4 lata temu. A do Mediolanu lecę za miesiąc!:)

Reply
daga 23 stycznia 2017 - 2:23 PM

fajne.
lecę teraz w lutym, nie wiem jak pogoda, ale targ będzie chyba czynny?;))

Reply
Szy 23 stycznia 2017 - 5:50 PM

Targ jest całoroczny ? Udanego pobytu!

Reply
Izabela 23 stycznia 2017 - 5:43 PM

Nie miałam możliwości tam być, ale bardzo bym chciała, bo ładnie tam jest.

Reply
Tymon 23 stycznia 2017 - 7:52 PM

Wstyd przyznać, ale byłem 10 dni na urlopie w cagliari, a targu nie widziałem :( następnym razem trzeba będzie lepiej zaplanować zwiedzanie lokalnych ciekawostek. Niesamowicie to wygląda

Reply
Paulina 23 stycznia 2017 - 8:28 PM

mmmm pyszności, wszystko tak przepięknie i kolorowo wygląda :)

Reply
Karolina 23 stycznia 2017 - 9:30 PM

Mysle,ze to w podrozach jest fascynujace,odkrywanie innych smakow i poznawanie lokalnych kuchni.

Reply
Paulina 23 stycznia 2017 - 9:30 PM

targowisko bardzo smacznie wygląda, szkoda, że u nas tak pięknie wyglądające owoce są tylko sezonowo ;)

Reply
Jan 23 stycznia 2017 - 9:36 PM

Pieknie to wygląda, chętnie bym odwiedził takie miejsca

Reply
Emilia 23 stycznia 2017 - 9:38 PM

Jak to wszystko pięknie wygląda widać że wszystko jest swieże szkoda ze w Polsce nie ma takich targowisk, jedzienie od razu inaczej by smakowało. Aż ślinka cieknie :)

Reply
Sery z Sardynii | Facet i Kuchnia 26 stycznia 2017 - 1:29 AM

[…] Mercato di San Benedetto – największy i najpiękniejszy targ Cagliari […]

Reply
Gdzie jeść w Cagliari - Su Tzilleri | Facet i Kuchnia 30 stycznia 2017 - 12:49 AM

[…] Wszystkie te sery można też (a wręcz trzeba) kupić choćby na najpiękniejszym w mieście targu Mercato di San Benedetto, ale świetne jest to, że można ich spróbować również w restauracji, poznając przy okazji […]

Reply
Ewa 30 stycznia 2017 - 9:40 AM

Uwielbiam takie miejsca. Niezwykłość tej restauracji daje się odczuć nawet ze zdjęć, więc na żywo musi tam być genialnie :) Na Sardynię w najbliższym czasie nie polecę, ale adres zapamiętam.

Reply
Ewa 30 stycznia 2017 - 9:41 AM

Oj, pomyliłam posty :O chciałam skomentować Su Tzilleri ;) targ też piękny :)

Reply
Szy 30 stycznia 2017 - 9:43 AM

:-)

Reply
Gdzie jeść w Cagliari | Facet i Kuchnia 14 lutego 2017 - 12:15 AM

[…] La Tavernetta to działająca od lat tradycyjna lokalna restauracja w dzielnicy San Benedetto Del Tronto – tej samej, w której znajduje się największy i najfajniejszy targ w mieście Mercato di San Benedetto. […]

Reply
Cagliari - Castello | Sardynia | Facet i Kuchnia 13 kwietnia 2017 - 9:47 AM

[…] Mercato di San Benedetto – największy targ Cagliari […]

Reply
Iglesias - Masua - Pan di Zucchero | Facet i Kuchnia 27 kwietnia 2017 - 10:13 AM

[…] Mercato di San Benedetto – największy targ Cagliari […]

Reply
Sylwia 3 maja 2017 - 1:36 AM

Niesamowite miejsce, tyle barw i pozytywnej energii

Reply
EV_finna 17 maja 2017 - 12:12 AM

Co za kolory! Aż miło popatrzeć. Uwielbiam zwiedzać targi, ten gwar, kolory, aromaty, nowe produkty. To dla mnie jak odkrywanie nowej planety :D

Reply
Facet i Kuchnia Cagliari - gdzie jeść i pić? Najlepszy przewodnik - Facet i Kuchnia 7 sierpnia 2017 - 11:26 PM

[…] Więcej o przepięknym Cagliari przeczytasz we wpisach: Cagliari – Castello oraz Mercato di San Benedetto. […]

Reply
Antica Cagliari - Sardynia. Gdzie najlepiej zjeść w Cagliari? 12 października 2017 - 6:22 PM

[…] miłośnikiem sera, nie wyjedziesz z Sardynii bez solidnej porcji Fiore Sardo w walizce. Na targu San Benedetto w Cagliari można go kupić i od razu zapakować próżniowo. To najlepszy sposób na bezkolizyjny transport […]

Reply
Captain Andy 10 maja 2018 - 9:01 AM

Pozdrowienia z pokładu SY Malena z Cagliari! Jesteśmy tu aż do listopada 2018.

Captain Andy

Reply
Szy 10 maja 2018 - 8:38 PM

Wspaniale! I szkoda wielka, że my jesteśmy w Wawie;-)

Reply
Barbara 13 października 2024 - 10:21 AM

Cześć, czy na targu San Benedetto widziałeś żywe homary, kraby? a może wiesz gdzie w Cagliari serwują te skorupiaki?, nigdy nie kosztowałam,takie małe marzenie,

Reply

Leave a Comment