Home BEZGLUTENOWETwaróg zapiekany z malinami

Twaróg zapiekany z malinami

by Szy

Twaróg zapiekany z malinami – na śniadanie lub na deser.

W Hiszpanii nawet twaróg może mieć status DOP :-) Taki właśnie jest ser widoczny na zdjęciu poniżej, którego używam w tym przepisie. Niby zwykły twaróg, ale naprawdę doskonały, taki jak najlepsze polskie wiejskie twarogi, których próżno szukać w sklepach.

Jedną sztukę zjedliśmy w Madrycie, drugą – zapakowaną próżniowo na Mercado de San Miguel – przywieźliśmy do domu (cena – ok. 12 EUR za sztukę).

Madrycki twaróg jest tłusty, a wyróżnia go charakterystyczna grzybowa forma. Jedzony w postaci świeżej jest bardzo smaczny, choć nieco muli, w związku z czym wymaga sporo kawy albo wina, np. Verdejo (czym chata bogata).

Dodatkowy blask zyskuje w wydaniu na ciepło, kiedy jego struktura staje się delikatniejsza i zdecydowanie bardziej puszysta. W braku takiego twarogu spokojnie możesz użyć wiejskiego tłustego twarogu najlepszej jakości.

Proste, idealne do sera dodatki to maliny i odrobina cukru kokosowego, który karmelizuje się na wierzchu twarogu. W razie potrzeby maliny możesz zastąpić jagodami, czereśniami, morelami, brzoskwiniami, etc. Polecam!

Twarog z malinami L_01

St. Andre

PRZEPIS:

  1. Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 stopni.
  2. Pośrodku naczynia do zapiekania ułóż ser, a wokół niego rozsyp maliny (jeśli używasz mrożonych owoców – dodaj rozmrożone) – ZOBACZ.
  3. Skrop maliny miodem, a wierzch sera posyp cukrem kokosowym. Dodaj cynamon i gałkę muszkatołową.
  4. Piecz przez ok. 15 minut. Podawaj od razu.

Twarog z malinami L_02

Twarog z malinami L_08

Twarog z malinami L_04

You may also like

5 komentarzy

Mienta 8 kwietnia 2017 - 11:15 AM

Wspaniały deser. Jak będę mieć wiejski ser to na pewno się skuszę. A na myśl, żeby zrobić to z morelami ślinka sama cieknie po brodzie ;)

Reply
Szy 8 kwietnia 2017 - 1:12 PM

Morele + ser = niebo!:-)

Reply
Emilia 10 kwietnia 2017 - 2:37 PM

Rewelacja, a że mam dostęp do super tłustego wiejskiego twarogu to na pewno zrobię.
PS. Ludzie, nie używajcie określenia biały ser. Biały ser to nic nie znaczy, jakiś marketowy wymysł. W Polsce mówi się TWARÓG.

Reply
Frushi 13 kwietnia 2017 - 12:55 PM

Uuu, wygląda to naprawdę bardzo apetycznie!

Reply
Kaśka 22 kwietnia 2017 - 1:35 AM

Genialne w swej prostocie, dziś zapiekałam już 4 raz, zużywając prawie ostatnie maliny i truskawki zamrożone w zeszłym roku:) polecam wszystkim:)

Reply

Leave a Comment