Home ON TOUR - FIK W PODRÓŻYKierunek: Jaromer

Kierunek: Jaromer

by Szy

Znów pora na krótką przerwę od kuchni (i fejsa).

Skojarzenia z Czechami? Klobásy, párky, bramborové knedlíky, knedlo-vepřo-zelo, svíčková na smetaně, řízek s bramborem, ovocné knedlíky, guláš, houskový knedlik, bramborák, kachna se zelím…

Same nazwy mają swój urok :-)

Brutal Assault to nie Hellfest, więc cydru i ostryg raczej nie będzie, ale kto lubi jeść tłusto, ten może mieć używanie ;-)

A po BA pojawi się kolejna relacja z festu od kuchni.

ps. zapraszamy do konkursów z fajnymi nagrodami: blenderem KitchenAid oraz paką halloumi.

You may also like

9 komentarzy

Mienta 10 sierpnia 2012 - 9:29 PM

Kolejna wyprawa której zazdroszczę ;p ehh w tym roku chyba już mi nie będzie dane zobaczyć na żywo Machine Heada i kilku innych których znów chciałabym zobaczyć :( Ale może w przyszłym roku nadrobię koncerty ;)

Reply
Szy 11 sierpnia 2012 - 12:35 AM

Machine Head nie ma co żałować ;-)

Reply
Mienta 11 sierpnia 2012 - 10:28 AM

oj ;/ nie lubisz czy koncert był nieudany ? ;)

Reply
Szy 11 sierpnia 2012 - 11:00 AM

Jedno i drugie – nastawienie do zespołu zwykle determinuje odbiór koncertu ;-)

Reply
Mienta 11 sierpnia 2012 - 2:44 PM

A to prawda ;)

Reply
Ministry 13 sierpnia 2012 - 10:39 AM

Machine head żeczywiście niczym się nie wróżniało spośród innych zaspołów, a było ghwiazdą wiele ludzi na brutalu mówiło, że nie chciało się im nawet stać na tym zespole. Moje osobiste odczucia z koncertu machine head są następujące: wokalista przegadał pół koncertu.

Reply
Szy 13 sierpnia 2012 - 11:09 AM

Bo to był monodram, nie koncert ;-)

Reply
Hardeman 27 lipca 2014 - 7:27 PM

Brutal!

Reply
eryk 29 lipca 2014 - 5:15 PM

O, Brutek ;)

Reply

Leave a Comment