Home BEZGLUTENOWEBezglutenowy tiffin z gorzką czekoladą

Bezglutenowy tiffin z gorzką czekoladą

by Szy

 

Słodki tiffin z bakalii, nasion amarantusa i gorzkiej czekolady.

Klasyczny tiffin to deserowa przekąska z bakalii i pokruszonych herbatników zatopionych w czekoladzie, często dodatkowo pokryta z wierzchu cienką warstwą (zwykle mlecznej) czekolady.

W mojej wersji przepisu na tiffin, pełen orzechów i suszonych owoców, zamiast herbatników pojawia się amarantus, a czekolada jest rzecz jasna gorzka (80% kakao).

Tiffin przygotowuje się całkowicie na zimno, bez użycia piekarnika, dzięki czemu nie trzeba mu poświęcać zbyt wiele czasu, a efekt końcowy jest naprawdę świetny. Leniwce mogą przespacerować się po niego do jednej z krajowych sieciowych kawiarni, ale tego rozwiązania nie polecam; zdecydowanie lepiej przygotować go samodzielnie w domu. Taki wypasiony domowy tiffin, wypakowany słodkimi figami, morelami i ciągnącymi się jak toffi najlepszymi na świecie izraelskimi daktylami, z kruchymi kawałkami orzechów i solonych migdałów bije na głowę swych kawiarnianych kuzynów, w których najczęściej są tylko rodzynki, pokruszone ciasteczka i mleczna czekolada.

Prażone solone migdały znakomicie komponują się z gorzką czekoladą i słodkimi suszonymi owocami. Jeśli jednak nie masz ich pod ręką, użyj zwykłych migdałów (najlepiej wcześniej zblanszowanych) i dodaj szczyptę soli.

Tiffin L_04

Z podanych ilości składników otrzymasz 9 porcji. Jedna porcja waży ok. 55-60 g i ma ok. 340 kcal.

Sprawdź też przepis na tiffinowe babeczki: TUTAJ

Urban cookie L_07

 

PRZEPIS:

1. Orzechy brazylijskie upraż na suchej teflonowej patelni. Pozbądź się skórek, które odejdą od orzechów podczas prażenia.

2. Figi, daktyle i morele pokrój na małe kawałki.

3. Orzechy i migdały posiekaj.

4. Orzechy i suszone owoce wymieszaj dokładnie w misce. Dodaj amarantus i ponownie wymieszaj.

5. W niedużym rondlu podgrzej i rozpuść 100 g czekolady oraz nierafinowany olej kokosowy. Wymieszaj dokładnie do pełnego połączenia składników.

6. Zawartość rondla przelej do miski z wymieszanymi suchymi składnikami (z bakaliami i amarantusem). Mieszaj dokładnie do momentu, aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Gotowa masa powinna wyglądać tak: ZOBACZ.

7. Przełóż masę do płaskiego naczynia (tu: 17 cm x 17 cm), wyłożonego papierem do pieczenia i dokładnie ugnieć.

8. Podgrzej i rozpuść w rondlu pozostałe 50 g czekolady, wylej na wierzch masy i rozprowadź na całej powierzchni deseru – ZOBACZ.

9. Wstaw tiffin do lodówki na minimum 5 godzin (najlepiej na całą noc).

10. Po wyjęciu z lodówki odstaw tiffin na pół godziny zanim podzielisz go na porcje – ZOBACZ. Przed pokrojeniem zanurz nóż w gorącej wodzie – dzięki temu deser będzie się mniej kruszył.

Deser możesz przechowywać w lodówce do 10 dni.

Smacznego!

PS. Nazwaliśmy go „ciacho wielka dobroć” ;-)

Tiffin L_01

Tiffin L_08

*Amarantus kupisz np. w sklepie z żywnością dla alergików SIN GLUTEN (Al. Wojska Polskiego 41 w Warszawie), o którym pisaliśmy TUTAJ.

You may also like

19 komentarzy

Aśka 26 maja 2014 - 10:23 AM

Już na pierwszy rzut oka Twój tiffin bije na głowę gotowce z kawiarni. I to bogactwo składników. Tam pakują przeważnie tylko rodzynki i czekoladę, a tu jest bakaliowy raj. Drogie ciacho wielka dobroć – już cię uwielbiam :D Zrobię to na bank!

Reply
Edyta 26 maja 2014 - 10:29 AM

No i mam wreszcie pomysł na amarantus, inny niż tylko sypnąc do musli albo sałatki ;) Dzięki!

Reply
Agaton 26 maja 2014 - 3:06 PM

Aż chce się w to WGRYŹĆ!!!

Reply
Teresa 26 maja 2014 - 8:34 PM

Tiffin… Pierwszy raz słyszę tą nazwę, a Starbucks i inne takie nie są mi obce ;-) Gdzie to dają? Twoja wersja wygląda mega dobrze. Bardzo chciałabym tego spróbować :) wyślesz? ;)

Reply
Marta Z. 27 maja 2014 - 9:51 AM

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką przekąską, ale wygląda nieziemsko. Muszę ją koniecznie zrobić :) Już sobie wyobrażam ten cudny czekoladowy smak :)

Reply
karolina 29 maja 2014 - 9:03 AM

w sumie to nic innego jak jeżyki z bakaliami w formie kwadratowej, z prawdziwą czekoladą i amarantem zamiast ryżu. bardzo fajne, raczej zrobię.

Reply
Szy 29 maja 2014 - 11:35 AM

Co to sa jeżyki?

Reply
Maria 29 maja 2014 - 5:50 PM

Takie ciastka ;) Mnie bardziej przekonuje tiffin. Skład znacznie ciekawszy i wygląda o wiele fajniej. A jeżyki kojarzą mi się bardziej ze sklepowym badziewiem niż czymś fajnym do jedzenia. Zrobię to na Dzień Dziecka :) pozdrawiam

Reply
karolina 31 maja 2014 - 12:45 AM

jeżyki można przecież robić w domu z takim składem, jaki się komu podoba.
nie zamierzałam krytykować tiffinu, tylko podzielić się skojarzeniem.
metoda wykonania jeżyków jest identyczna, ale składniki z niższej półki: z rozrzedzoną jakimś tłuszczem czekoladą łączy się preparowany ryż i lepi kulki. no a ja wrzucałam do masy czekoladowej różne rzeczy – kokos, mak, rodzynki, płatki zbożowe, mielone orzechy. tiffinowe kostki wydają mi się jednak lepszym pomysłem.

Reply
Czekoladowe babeczki z bakaliami bez pieczenia | Tiffin bez cukru | Facet i Kuchnia 6 czerwca 2014 - 7:01 AM

[…] na TIFFIN (i wyjaśnienie, co to właściwie jest) znajdziesz TUTAJ. Babeczki to nic innego jak bardziej […]

Reply
Jagoda 6 czerwca 2014 - 10:49 AM

A ja swojego czasu uwielbiałam jeżyki. Ładnie się komponowały z gorzką kawą. Ale czemuś jak czytałam ten przepis to takich skojarzeń nie miałam. Nazwa tiffin też nic mi nie mówiła, mimo ze pijałam kawę w sieciówkach. Widać nie w każdej takie cudo bywa. Mam jednak nadzieję, że moim Młodym tiffin będzie się kojarzyć z tym, co mama zrobi. A zrobić zamierza dziś wieczór, żeby na jutro był.

Reply
O skutkach niewyspania | Jak kura pazurem… 7 czerwca 2014 - 10:03 PM

[…] skutecznie, gdyż skończyło się to tym, że obudziłam się o północy, ale uznałam, że tiffin i tak zrobić muszę. Po prostu muszę i już. Zaspana Sarasti, podobnie jak i całkiem spora […]

Reply
Sara 5 sierpnia 2014 - 3:08 PM

Świetny pomysł :)

Reply
Fesja 29 września 2014 - 11:31 AM

Wyglądają rewelacyjnie i pewnie tak samo smakują. Może to i dobrze, że widzę je tylko na zdjęciu i nie mogę zjeść…;)

Reply
Iwona 10 października 2014 - 8:53 AM

Rewelacyjny pomysł, pyszne. Jedyny problem to powstrzymać się od zjedzenia wszystkiego naraz! ;)

Reply
Iwona 17 października 2014 - 1:43 PM

Czekolada, dużo czekolady, mniam mniam

Reply
Malwina 12 listopada 2014 - 1:17 AM

Idealny skład, super pomysł

Reply
Ula 16 listopada 2014 - 2:01 PM

Uwielbiam takie słodkości

Reply
Filip 12 kwietnia 2015 - 10:53 AM

PYCHA

Reply

Leave a Comment