Home KONKURSYCzekoladowy Strych znów kusi i rozdaje praliny!

Czekoladowy Strych znów kusi i rozdaje praliny!

by Szy

Nowy konkurs!

Na zakończenie czerwcowo-milenijnej konkursowej serii, po sukcesie pierwszego konkursu ze słodkościami z Czekoladowego Strychu, dziś z przyjemnością ogłaszam kolejny!

Jeśli zaliczacie się do grona niepoprawnych czekoladożerców, zyskujecie dziś kolejną okazję do zdobycia fajnego, drewnianego pudełka, pełnego wyjątkowych, czekoladowych łakoci, przygotowanych własnoręcznie przez Czekoladowy Strych.

Co trzeba zrobić, by wciąć udział w konkursie?

Wystarczy zmobilizować się do dwu banalnie prostych czynności: ;-)

1. Dołączyć do grona fanów Czekoladowego strychu oraz Faceta i kuchni na facebooku, oraz
2. Odpowiedzieć na pytanie konkursowe: czego za nic na świecie nie zjedlibyście w połączeniu z czekoladą?

Wpisy z odpowiedziami można umieszczać zarówno pod tym postem (na blogu Facet i kuchnia), jak i na facebook’u (do wyboru – w profilach Facet i kuchnia albo Czekoladowy Strych, a nawet – jeśli ktoś bardzo chce – w 2 ww. profilach naraz).

Co w nagrodę? Drewniane pudełko ręcznie wykonanych pralin, które wypełni całkiem pokaźna mieszanka łakoci w postaci czekoladek o standardowych i mniej standardowych smakach.

Pralinki klasyczne wystąpią w poniższym zestawie:

– trufla oblana czekoladą w posypce z cytryny,
– trufla z olejkiem różanym w posypce z migdałów,
– trufla z zielona herbatą w posypce z cytryny i wiórków kokosowych,
– trufla z cząstkami pomarańczy w posypce z orzechów ziemnych, oraz
– trufla oblana czekoladą z posypką z suszonych truskawek.

Z kolei reprezentacja pralinek bardziej rewolucyjnych będzie przedstawiać się następująco:

– trufla z cząstkami wiśni, w posypce z wiśni i pieprzu,
– 2 praliny z serem pleśniowym z orzechami włoskimi (nieprzekonanych do takich połączeń zapraszam do LEKTURY),
– trufla oblana czekoladą w posypce z cytryny i zielonego pieprzu, oraz
– 2 praliny z suszonymi pomidorami i chilli.

Konkurs trwa od piątku 29 czerwca do soboty 14 lipca br. do godz. 23.59.

Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w niedzielę 22 lipca br. w godzinach wieczornych :-)

Tego dnia Czekoladowy Strych, spośród wszystkich uczestników, wylosuje jednego, który otrzyma drewniane pudełko pełne słodkości. Nazwisko laureata zostanie opublikowane w facebook’owym profilu Czekoladowego Strychu.

Zapraszamy do zabawy!

You may also like

92 komentarze

Olga 29 czerwca 2012 - 7:29 AM

Czekolada i ziemniaki- ta para do siebie nie pasuje i już na sam widok, to się czuje. Ziemniak zwykle jest mączysty i suchy, a czekolada- słodka i przeważnie dobra. Więc, po co zakłucać coś, co już wymyślono, niech ziemniak bedzie z koperkiem, a czekolada np. z kawą i chyba inni się nie obrażą. A, może są też tacy, co chcą koniecznie spróbować, czegoś nowego i niespotykanego. Bo, jak wiadomo, o gustach ludzkich się nie dyskutuje i każdy z nas, w czym innym gustuje.

Reply
Anna 29 czerwca 2012 - 7:38 AM

hm…flaki i czekolada, nie ma szans by zjadła je razem. Mam wrażenie, że to połączeni było by najkoszmarniejsze z koszmarnych.

Reply
Jolanta 29 czerwca 2012 - 8:17 AM

Nie zjadłabym czekolady z suchi.Surowa ryba nie może być dobrym połączeniem z czekoladą.

Reply
Magdalena 29 czerwca 2012 - 8:18 AM

Nie ma takiej rzeczy. Wszystko się da połączyć z czekoladą! Czekolada może być w różnych postaciach: w kawałkach, wiórkach, płatkach, starta, w sosie, zmrożona, stopiona, gorąca, zimna, z dodatkami lub bez. I każdą z tych postaci można połączyć z dowolnie wybraną potrawą czy produktem. Połączenie czekolady z mięsem, czy nawet z rybą, może być niezwykle inspirującym doświadczeniem!

Reply
Renata 29 czerwca 2012 - 9:37 AM

Czekoladę mogę jeść ze wszystkim,byleby to była dobra czekolada, jestem wszystkożerna,odrzuca mnie jedynie serek kozi.No nie mogę chociaż bardzo się starałam polubić ten smak.A wiec czekolada i serek kozi wykluczają się w moim przypadku.To byłaby profanacja czekolady

Reply
Danuta Magda 29 czerwca 2012 - 10:09 AM

lubię wszelkie czekolady dobrej jakości i lubię tez móżdżek smażony z cebulką, ale obu tych rzeczy razem bym nie zjadła…

Reply
Lidia W 29 czerwca 2012 - 10:12 AM

uwielbiam czekoladę! na śniadanie, obiad czy kolację, ale… za nic w świecie nie zjadłabym jej, gdyby proponowano mi połączenie jej z owocami morza czy suszonymi owadami itp………….

Reply
Lidia W 29 czerwca 2012 - 10:22 AM

uwielbiam czekoladę! na śniadanie, obiad czy kolację, ale… za nic w świecie nie zjadłabym jej, gdyby proponowano mi połączenie jej z owocami morza czy suszonymi owadami itp

Reply
Paweł 29 czerwca 2012 - 12:07 PM

Sromotnikowego raczej bym nie próbował z czekoladą:P chyba , że raz:D

Reply
Jerzy 29 czerwca 2012 - 12:11 PM

tak jak orzeszki sojowe jadłbym z czekoladą tak już sojowym pulpetów w sosie pieczarkowym z czekolada bym nie tknął

Reply
Agnieszka P. 29 czerwca 2012 - 2:33 PM

Połączenia móżdżku z czekoladą.

Reply
olesia 30 czerwca 2012 - 1:48 PM

kurze łapki w czekoladzie :) a tak po-za-tym to chyba jeszcze ze skwarkami :)

Reply
olesia 30 czerwca 2012 - 1:52 PM

kurze łapki ze skwarkami i czekolada:)

Reply
Ewa 30 czerwca 2012 - 2:08 PM

Znając głębię i różnorodność nut smakowych prawdziwej, czarnej czekolady oraz umiejętności kulinarne i finezję w zakresie łączenia smaków „niełączalnych” niejednego szefa kuchni, odpowiadam – nie będę zamykać sobie drogi do spróbowania czegoś, co – choć brzmi osobliwie – może okazać się rozkoszą dla podniebienia. Dlatego twierdzę, że nie ma takiej rzeczy, której nie dałoby się smacznie połączyć z czekoladą…

Reply
JOLANTA 30 czerwca 2012 - 2:23 PM

ha! to ja pojadę ostro: tatar i czekolada! surowe mięsko, surowe jajko i czekolada (płynna? wiórki?) wydanie hardcorowe i nie do przełknięcia!

Reply
Iwona 30 czerwca 2012 - 4:17 PM

czego za nic na świecie nie zjadłabym z czekoladą? chyba tylko opakowania :D

Reply
Roksana 2 lipca 2012 - 3:50 AM

„Przesada…”

Jest taka prawa,
Której niemożliwa jest stawa
Sama jest wystarczająco czarna,
Z czekoladą byłaby marna,
Zapytacie-cóż to przecie?
Kaszanka z czekoladą-nie wiecie?
Kasza, krew i czekoladą
To żołądkowych cierpień parada.

Reply
Magda 2 lipca 2012 - 11:49 AM

To ja się też dorzucę :) Czekoladę chętnie zjem pod każda postacią, natomiast np pasi konik w czekoladzie byłby barierom dla umysłu :D

Reply
agnieszka 4 lipca 2012 - 8:46 AM

Czekolada i kozi ser. Nie pasuje mi zapach z smakiem ;(

Reply
MałgorzataS. 4 lipca 2012 - 8:58 AM

Bardzo lubię niestandardowe połączenia.Np.karczek czy wątróbka drobiowa z miodem,udka w soku grejfrutowym czy mięsa z czekoladą itp.Ale na pewno nie zjadłabym czekolady połączonej z kalafiorem fasolką szparagową i brokułami i nie dla tego że nie lubię tych warzyw.Wręcz przeciwnie.Są to moje ulubione warzywa, które mogę jeść w nieskończonych ilościach ale podane w tradycyjny sposób mogąc delektować się ich wspaniałym naturalnym smakiem.

Reply
Waldek 4 lipca 2012 - 9:34 AM

Lemoniada? Marmolada?
Nie! To pyszna czekolada!
Kusi i zapachem nęci
Aż w głowie się kręci..

Łączę po wsze czasy
Z czekoladą rarytasy
Każdy smak swój ma
To mi w duszy gra!

Do mięs ją dodaję
Potrawa smaku dostaje
Do sałatek wkruszam
Aż się wzruszam…

Do zupy mlecznej
Czekolada koniecznie!
Do deserów obowiązkowo
Smacznie i kolorowo!

Do kanapek – oczywiście!
Pycha! Nie wiedzieliście?
Na poprawę humoru
Dla zdrowia i wigoru!

Czekolada z kiełbasą
Jest niezwykłą okrasą
Smakuje wyśmienicie
Osładza mi życie!

Do sosów i dipów dodaję
Buziaka słodkiego dostaję
Pobudza magicznie zmysły
Smakuje zawsze wszystkim!

W kuchni tajemnic pełnej
Z czekoladą przyjemniej
Zjadam z nią bez oporów
Kotleta i sałatkę z porów :)

A pizza? Cóż jest magiczna
Z czekoladą fantastyczna!
Rozkosz dla podniebienia
Przywołuje wspomnienia!

Owoce w czekoladzie
Są w świetnym układzie
Połączenie doskonałe
I radości są niemałe!

Warzywa z czekoladą
Są też ekstra sprawą
Spróbujcie więc sami
Pobawić się smakami!

Owoce morza i czekolada
To dopiero super sprawa!
Kulinarne to podróże
A emocje zawsze duże!

A wypieki i ciasteczka
To już zupełnie inna beczka
Bez nich nie istniałby świat
Z czekolada „za pan brat” :)

Zjadłbym wszystko z czekoladą
Połączenia są zabawą
Kocham rewolucje kuchenne
Wrażenia smakowe – bezcenne!

Reply
Maria 4 lipca 2012 - 10:17 AM

podrobów :) po prostu nie znoszę wątróbek itp itd i z czymkolwiek by to było (nawet z takim smakołykiem jak czeko) – nie tknęłabym !

Reply
Jolanta P-S 4 lipca 2012 - 10:58 AM

Nie wyobrażam sobie połączenia czekolady i brukselki. Solo jej nie tykam i jej smaku nie zmieni najlepsza w smaku czekolada.

Reply
Cecylia 4 lipca 2012 - 4:31 PM

za żadne skarby świata nie zjadłabym czekolady z …wędzoną rybą.
To byłoby nie do tknięcia..:) chociaż osobno…całkiem całkiem:)

Reply
jadwiga 4 lipca 2012 - 5:07 PM

nie zjadlabym sledzi w czekoladzie,

Reply
Dorota 5 lipca 2012 - 6:54 PM

Nie zjadłabym czekolady w połączeniu z mięsem-jakimkolwiek,nie mogę sobie jakoś wyobrazic gulaszu a’la straciatella czy piersi kurczaka w polewie czekoladowej,kompletnie mi te dwa smaki razem „nie leżą”,po prostu moje kubki smakowe by tego nie zdzierżyłby,chyba takie eksperymenty organoleptyczne skończyłyby się w Rydze…. ;-P

Reply
Karolina 5 lipca 2012 - 8:31 PM

kaszanka z czekoladą – fuj!
ogórki konserwowwe w czekoladzie – ble!
kapusta kiszona z czekoladą – nigdy w życiu!

Reply
Beata 7 lipca 2012 - 11:53 AM

Nigdy w życiu nie zjadłabym ogórków kiszonych z czekoladą. Po prostu nie rozumiem takiego połączenia, bycie w ciąży też tego nie usprawiedliwia ;O

Reply
Mgdalena 7 lipca 2012 - 1:47 PM

Z pewnością nigdy piękne, słodkiej, delikatnej czekolady nie zjadłabym z musztardą ;)

Reply
Paulina 8 lipca 2012 - 8:05 AM

Nigdy mięsa z czekoladą ;-] bleee

Reply
kinga 8 lipca 2012 - 1:38 PM

moze to dosyc pospolite ale czekolady nigdy nie zjem jesli w poblizu jest gdzies mieta!!!

Reply
OliwkaEwka 8 lipca 2012 - 1:43 PM

zgłaszam się :) czego nie zjem z czekoladą? może to dziwne ale – mięty! nienawidzę cukierków pt. „mięta w czekoladzie” lub „czekolada w mięcie” ciasteczek powlekanych czekolada z galaretką miętową, itp, itd.
pozdrawiam :)

Reply
Magda 8 lipca 2012 - 7:36 PM

Nie zjadłabym pizzy z czekoladą. Jest ona obecnie bardzo popularna, ale mnie odrzuca. Pomimo tego, że kocham ten przysmak, nie wyobrażam sobie łączyć go z czymś takim.

Reply
agf 8 lipca 2012 - 7:48 PM

Moim ulubionym połączeniem jest banalne, ale jakże pyszne czekolada + orzechy. Oprócz takiej z wszelkiego rodzaju bakaliami zdarza mi się jeść także połączenie czekolady i mięty czy chilli, a nawet fileta z kurczaka w sosie z czekolady. Wiele jestem w stanie spróbować jednak czekolada i owoce morza odpadają. Wszelkie kraby, ośmiornice, małże dla mnie śmierdzą, nieważne jak przyrządzone i nawet z czekoladą bym się na nie nie pokusiła.

Reply
marta 8 lipca 2012 - 8:06 PM

z tatarem , to musiałoby być ohydne :(

Reply
Maria 8 lipca 2012 - 8:53 PM

Śledzia marynowanego czy solonego, bigosu, ziemniaków nie zjadłabym z czekolada nigdy. Chociaż przypuszczam, że mojemu mężowi żadne nieprawdopodobne zestawienie by nie przeszkadzało by spałaszować czekoladę od której jest uzależniony.

Reply
Marcin 8 lipca 2012 - 8:59 PM

Słyszałem że najnowszym przysmakiem Japończyków jest żywa ośmiornica, i mimo tego że jest w tamtejszej kulturze uważana za afrodyzjak to nigdy w życiu nie zjadłbym tego dania, nawet z czekoladą (-; Pozdrawiam

Reply
Marcin 8 lipca 2012 - 9:01 PM

Słyszałem że najnowszym przysmakiem Japończyków jest żywa ośmiornica, i mimo tego że jest w tamtejszej kulturze uważana za afrodyzjak to nigdy w życiu nie zjadłbym tego dania, nawet z czekoladą (-;

Reply
Marcin 8 lipca 2012 - 9:03 PM

Małże i ślimaki z czekoladą (-; Mimo tego że to ponoć afrodyzjaki nie przełknąłbym takiego dania.

Reply
Kazimiera 8 lipca 2012 - 10:10 PM

Żuczka w czekoladzie zjem
sam byłby niesmaczny, wiem,
lecz czosnek i czekolada?
– ach byłaby w ustach zgaga,
mdłości okrutne wymioty,
na ciele litrami poty
potem porządek sprzątanie
i sił z nowa nabieranie.
By mnie smażyli w oleju,
nie doczekaliby celu.

Reply
Henryka Z. 9 lipca 2012 - 7:38 AM

Będę przewrotna, tak już mam więc i odpowiedź na „NIE” dam.
Czego nie zjadłabym z czekoladą?
a niby dlaczego, czekoladę mogę zjeść do wszystkiego.
Kucharz powiada, gdy smak nie lada to cukru dodaj, on smaku doda.
No to dlaczego nie czekolady, wyrób cukierniczy i do tego jaki?!
Nie będę dłużej już nudzić Wam, bo czekoladę pod ręką mam, obok banana i kromkę chleba, dłużej tak patrzeć, a nie jeść się nie da.
Słodko pozdrawiam w ten letni ranek, bo wnet się wybiorę na „czekoladowe” opalanie.

Reply
Andrzej 9 lipca 2012 - 9:55 AM

Czekolada jest moja pasja.
Nie wyobrazam sobie bez niej zycia
Ale mydla w czekoladzie nie zjem! :)
Podobnie jak arszeniku,czy cyjanku potasu-chyba,ze nie bede o tym wiedzial! :)
A tak serio-to naprawde chyba sprobuje wszystkiego co nadaje sie do jedzenia-skoro jadlem nawet sledzie z czekolada.
I wbrew pozorom nie bylo wcale zle!

Reply
agnieszkazg 9 lipca 2012 - 1:53 PM

piszę jeszcze raz, bo zjadło mi mój poprzedni komentarz :(

na FB polubiłam jako Agnieszka Insińska

Kurczę.. tak sobie myślę, że czekolada jest najlepszym produktem jaki kiedykolwiek został wymyślony… że czekoladę można jeść w połączeniu praktycznie ze wszystkim… chociaż nie do końca! :) Moja mama opowiadała mi, że jako mała dziewczynka, potrafiła wcinać kanapki, które były mixem takich produktów, jakich nawet kobieta w ciąży by nie połączyła. I tak jedną z takich kanapek, była kanapka z wędliną i roztopioną czekoladą! A fu, pomyślałam.. nigdy nie zjadłabym kanapki z wędliną i czekoladą! Co innego z żółtym serem i dżemem – taką kanapkę zjadłam i była całkiem, całkiem :))

Reply
Magdalena 9 lipca 2012 - 4:18 PM

Uwielbiam jeść tłusto, mokro.. Wszelkie boczki, golonki, kotlety to moje standardowe obiady. Czekolada jest ich uwieńczeniem deserowym. Ale w życiu Ameryki nie zjadłabym tego razem!! Zemdliłoby mnie chyba:)

Reply
Tomek 9 lipca 2012 - 7:36 PM

Nigdy bym nie zjadł ogórka kiszonego z czekoladą

Reply
Erivan 10 lipca 2012 - 3:14 AM

Przełączając kanały telewizyjne natrafiłem kiedyś na dość ciekawy reportaż o Tajlandii i o ich miejscowych przysmakach, wśród których nie brakowało różnorakich robaków oblanych czekoladą. Dla mnie to największa profanacja czekolady od niepamiętnych czasów, więc aż mnie na moment zemdliło i drżącą ręką musiałem przełączyć na inny kanał, gdyż tej zgrozy nie dało się oglądać. Dlatego nigdy, ale to nigdy nie zjem żadnego insekta w czekoladzie, niezależnie czy będzie to szarańcza, skorpion, czy nawet rodzimy karaluch.

Reply
Katarzyna 10 lipca 2012 - 7:35 AM

Kiedy myślę o świństwach które czasem ludzie jedzą w różnych programach – robale czy inne bycze jądra to jedyną rzeczą z jaką mogłabym to zjeść jest właśnie czekolada. Przy jedzeniu potraw o kilku smakach moje kubki smakowe dużo intensywniej reagują na czekoladę niż na pozostałe składniki, więc nie wiem czy jest coś z czym bym jej nie zjadła, jak na razie takiej rzeczy nie odkryłam…

Reply
Monika 10 lipca 2012 - 11:50 AM

Z czekoladą nie wyobrażam sobie zjedzenia gołąbków. Czuję że wyszła by z tego niezła mamałyga;) Podobnie sprawa miałaby się z jajecznicą – takiego połączenia mój żołądek by chyba nie wytrzymał;)

Reply
Kamila D. 10 lipca 2012 - 1:29 PM

Nigdy nie zjadłabym czekolady w połączeniu z włosami…;)

Reply
monika 10 lipca 2012 - 5:53 PM

nigdy niezjadłabym czekolady z kwasnymi i ostrymi smakami różnych rzeczy ,czekoladą się trza delektować, a nie łączyć je z czym innym XD

Reply
Kasia K. 10 lipca 2012 - 6:40 PM

Anchois same w sobie są okropne, a w połaczeniu z czekoladą czuje że mogłyby byc dla mnie zabójcze ;) i dla mojego żołądka…

Reply
Justyna 10 lipca 2012 - 7:45 PM

Pomimo wielkiej miłości do czekolady, nie wyobrażam sobie połączyć ją z mięsem- ta mieszanka nie wchodzi w grę- osobno,jak najbardziej

Reply
Maja 11 lipca 2012 - 7:28 AM

Po tym jak zjadłam czekoladę z dodatkiem soli morskiej i czekoladę z papryczką czili chyba nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć w czekoladzie – wręcz przeciwnie – chętnie spróbowałabym wszelkich wynalazków – choć raczej w granicy rozsądku….nie zjadłabym ryby,mięsa, ogórka kiszonego w połączeniu z czekoladą – jedno po drugim tak-ale na raz – nie-dziękuję ;)

Reply
Aśka 11 lipca 2012 - 7:53 AM

Nie zjadłabym czekoladowego cukierka z wystrzeliwującymi po ugryzieniu sprężynami :D (Aczkolwiek pozostałe praliny w wykonaniu Monty Pythona brzmiały zachęcająco :):))

Reply
Magdalena 11 lipca 2012 - 8:20 AM

Problem polega na tym, że nie ma takiej rzeczy, której z czekoladą bym nie zjadła. Chociaż…jednak jest! Jeśli wygram pudełko czekoladek to czekoladki zjem a pudełko zostawię na pamiątkę:)

Reply
Justyna 11 lipca 2012 - 4:07 PM

Uwielbiam czekoladę w każdej postaci.Dzięki jej różnym smakom i barwom życie jest piękne :) Dlatego z całą pewnością stwierdzam,iż nie ma takiej rzeczy,której nie zjadłabym w połączeniu z czekoladką:) Myślę,że dzięki takiej mieszance pokochałabym flaczki,płucka i inne,”kosmiczne”potrawy :) Pozdrawiam

Reply
Ana 11 lipca 2012 - 8:30 PM

Gotowanych ślimaków!!!

Reply
Nisha 12 lipca 2012 - 6:47 AM

Po burzliwej dyskusji doszliśmy do wniosku, że nie podołamy połączeniu musztardy z czekoladą. Jakoś to nie gra ze sobą wcale.

Reply
Honorata 12 lipca 2012 - 1:22 PM

Nie zjadłabym czekolady z Niesmacznym Facetem.*.

* Niesmaczny Facet – egzemplarz występujący bardzo często, zaludniajacy coraz większe przestrzenie. Zapomniał o męskości, własnej godności i ciągle wychodzą mu z ust chamskie kaszanki, fałszywe musztardy i kłamliwe wołowiny.

Reply
Maria 12 lipca 2012 - 8:42 PM

Za nic w swiecie bym nie zjadla zimnego kislu i dzemu z czekoladom ,takie mixy sa mdle .:)

Reply
Elżbieta 12 lipca 2012 - 11:22 PM

Uwielbiam czekoladę pod każdą postacią, jednak gdyby podano mi dżdżownicę oblaną tym „boskim płynem”, nawet pięknie podaną i smakowicie pachnącą, to nie ruszyłabym tego dania… A z bardziej „przyziemnych” połączeń: czekolada + szpinak = nic, co by mi smakowało…

Pozdrawiam serdecznie!

Reply
ilka_86 13 lipca 2012 - 6:25 AM

hmm… lubię czekoladę przegryzać słonymi paluszkami, lubię czekoladę z chili, lubię czekoladę w słodkich deserach i ciastach, a nawet próbowałam ostatnio awokado z czekoladą – wyszła smaczna i zdrowa nutella ;) ale chyba nie odważyłabym się skosztować czekolady z czosnkiem ;)

pozdrawiam

Reply
ewa 13 lipca 2012 - 7:32 AM

nigdy bym nie zjadła czekolady połączonej ze szpinakiem .

Reply
Iwona 13 lipca 2012 - 9:09 AM

Nigdy bym nie zjadła czekolady w połączeniu z fasolką szparagową z bułką tartą.
Nigdy nie dodałabym też czekolady do warzywnej zupy.
Pomidorowy sos z czekoladą to również kiepski pomysł.
Nie wyobrażam sobie niedzielnej rolady z czekoladą i buraczkami.
Nigdy też nie zjadłabym jej z tuńczykiem lub inną rybą. Są po prostu smaki, ktore do siebie nie pasuja.
Czekolada + smalec? odpada.

Reply
Izabela 13 lipca 2012 - 3:28 PM

Bardzo lubię bigos i lubię czekoladę, ale… razem są nie do zniesienia ;)
Gdyby kto mi dał w żłoby oba te smakołyki, musiałabym wybrać, który tego dnia bardziej wpływa na pracę ślinianek…

Reply
inga 13 lipca 2012 - 5:52 PM

Chocolate good for everything :)
hugs
Gerda

Reply
Szy 13 lipca 2012 - 6:06 PM

This is so true :-) Hello Magyarország!

Reply
inga 14 lipca 2012 - 5:56 AM

:D
witam Polska!

Reply
Petroniusz 13 lipca 2012 - 5:57 PM

Uwielbiam czekoladę i lubię eksperymentować w kuchni. Mało kto wie, że pasek czekolady (ok. 4 kostki) dodany do gara z tradycyjnym gulaszem rewelacyjnie dodaje potrawie głębi i wcale się z nią nie „kłóci”.
Natomiast nie sądzę, bym czekoladą wzbogacił sałatkę jarzynową. tak mi przyszła do głowy nasza królowa PRL-owskiego stołu i moja niereformowalna mama, która serwuje tę marchewkowo-groszkowo-jajeczno-ogórkową piękność na każdej rodzinnej fecie. Przekonałem mamę, by dodawać do sałatki śledzie, przekonałem do salami, ale czekolady sam bym tam nie wrzucił!
Nooo, chyba że masę czekoladopodobną, byłoby jak w dzieciństwie, gdzie znienawidzoną sałatkę przegryzało się słodką breją!

Reply
Piotr 13 lipca 2012 - 6:23 PM

Nigdy, przenigdy w życiu nie przełknąłbym kiszonej kapusty z czekoladą, wydaje mi się to połączenie za nic w świecie nierealne, na samą myśl robi mi sie niedobrze w żołądku :)

Reply
Joanna 13 lipca 2012 - 6:28 PM

Na pewno nie zjadłabym wędzonej ryby, to mogłoby byc zabójcze w smaku połączenie ;)

Reply
Ania 13 lipca 2012 - 6:44 PM

Nie zjadła bym oliwek z czekoladą bo nie lubię oliwek i nawet czekolada by nic nie dała żebym je polubiła :-)

Reply
lapappilon 13 lipca 2012 - 7:15 PM

hello!
I want to play with you…please enter my name….
facebook : sabo eva
I can not imagine chocolate pickles!
garnish with chocolate but otherwise appropriate, the form may be involved in everything!
lapappilon@blogspot.com
lapappilon@gmail.com

hugs
Eva from Serbia

Reply
Monika 13 lipca 2012 - 8:13 PM

zimnych nóżek…..bo byłaby to koalicja rewolucyjna dla mnie……

Reply
Krystyna 13 lipca 2012 - 9:25 PM

Nie wyobrażam sobie połączenia czekolady z czosnkiem lub cebulą, musiałoby to byc ochydne. Już na samą myśl obi mi się niedobrze.

Reply
monika 13 lipca 2012 - 10:30 PM

myślałam myślałam aż wymyśliłam i na samą myśl się brzydzę. Czekolada z solonym śledziem.

Reply
Angelika 14 lipca 2012 - 9:27 AM

Czekolada + masło (niektórzy lubią, ja nienawidzę :))

Reply
Marzena 14 lipca 2012 - 11:13 AM

Za nic w świecie nie zjadłabym szpinaku bądź bigosu w połączeniu z czekoladą :)

Reply
Patrycja 14 lipca 2012 - 11:25 AM

czekoladowego rosołu się nie tykam;-)

Reply
Weronika 14 lipca 2012 - 12:44 PM

Słonina w czekoladzie! Podczas mojej podróży do Lwowa trafiłam do muzeum słoniny. Nie spodziewałam się, że ktoś mógł wpaść na pomysł oblania słoniny czekoladą. A jednak. I chociaż wydawało nam się to abstrakcyjnym i trochę obrzydliwym połączeniem to muszę przyznać, że nawet trochę mi smakowało (ale to chyba zasługa dużej ilości czekolady).
PS. Jestem na etapie opracowywania receptury na wątróbkę w czekoladzie ;)

Reply
Dorota 14 lipca 2012 - 2:53 PM

Na pewno nie zjadłabym, a raczej nie wypiła „czarnej polewki” z czekoladą (płynną), stojąc na jednej nodze, na księżycu, w stroju kąpielowym. Cała reszta? Nie ma problemu! Gdyby chodziło o zakład, to zjadłabym nawet keczup lub majonez, rybę, ślimaka, żabie udka, ośmiornicę… z czekoladą. Wynika to z tego, że strasznie nie lubię przegrywać. Ale gdyby NIE było wyraźnie zaznaczone w zakładzie ile ma być tego składnika a ile tego, to oczywiście dodałabym 99,(9)% czekolady a 0,(1)% czegoś innego. To z kolei wynika z mojego czekoladowego łakomstwa i kobiecej zaradności :)

Reply
Anna 14 lipca 2012 - 4:23 PM

Ślimaczki winniczki i czekolada hmmm… nigdy…. :P

Reply
Kasia G. 14 lipca 2012 - 4:38 PM

Czego nie zjadłabym z czekoladą? Ogólnie za czekoladę dałabym się pokroić i gdyby nie to, że niestety rośnie od niej tyłek a nie cycki to jadłabym ją cały czas. Jedynej rzeczy której bym nie ruszyła (nawet polanej czekoladą mleczną z rodzynkami i orzechami, chociaż przyznam że na myśl o takiej polewie odrobinkę się zawahałam) to robaków. Chociaż jak tak chwile pomyśle to po prostu za nic w świecie nie zjadłabym robaków nie zależnie od tego z czym by były. Robaki z serem brzmią tak samo źle. Nie wiem z czym się je robaki ale z tym też bym nie zjadła. Miękka jestem wiem.

Reply
Ania 14 lipca 2012 - 4:41 PM

Z pewnością nie mogłabym zjeść jajka z czekoladą. To była pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy po przeczytaniu pytania konkursowego. Czekoladę kocham, jajek nieco się „boję” nawet w tradycyjnych postaciach. Więc myślę, że to połączenie z pewnością by u mnie nie przeszło.

Reply
Katarzyna 14 lipca 2012 - 5:20 PM

Czekolada i cebula to chyba najbardziej okropna rzecz razem i czosnek .Niestety nie te pary ,nie te smaki choc osobno sa przysmaki:)

Reply
Katarzyna 14 lipca 2012 - 5:21 PM

Czekolada i cebula to chyba najbardziej okropna rzecz razem i czosnek z czekolada .Chyba bym nie zniosla tego razem .Niestety nie te pary ,nie te smaki choc osobno sa przysmaki:)

Reply
AnnaEliza 14 lipca 2012 - 7:51 PM

Moje uzależnienie od słodyczy sięga zenitu kiedy widzę czekoladę.Dostaję ślinotoku i drgawek i muszę jej zjeść choć kawałek :)
Jednak nie zjadła bym czekolady z musztardą ,za żadne skarby!

Reply
Oktawia 14 lipca 2012 - 8:11 PM

Z czekoladą nigdy nie zjem robaka!

Kocham czekoladę pod każdą postacią i w każdym połączeniu aczkolwiek robię jeden wyjątek! Jest nim właśnie połączenie robaka z czekoladą. Robaka nie zjadłabym pod żadną postacią nawet w połączeniu z moim ulubionym przysmakiem jakim jest czekolada.

Reply
Oktawia 14 lipca 2012 - 8:16 PM

Z czekoladą nigdy nie zjem robaka!
Kocham czekoladę pod każdą postacią i w każdym połączeniu aczkolwiek robię jeden wyjątek! Jest nim właśnie połączenie robaka z czekoladą. Robaka nie zjadłabym pod żadną postacią nawet w połączeniu z moim ulubionym przysmakiem jakim jest czekolada. Takie ekstremalne eksperymenty kulinarne pozostawiam innym!

Reply
Wika 14 lipca 2012 - 9:21 PM

Nie zjadłabym jąder byka z czekoladą i bez czekolady też. Ohyda.

Reply
Iza 27 września 2015 - 7:43 AM

Czy strych jeszcze działa?

Reply
Szy 28 września 2015 - 11:53 AM

Chyba nie :/

Reply

Leave a Comment