To jedno z moich ulubionych śniadań, które serwuję przy specjalnych okazjach, choć najchętniej jadłbym je co tydzień :-) Krewetki te doskonale nadają się również na przystawkę. Pomysł zaczerpnąłem z książki Jamie Oliver’a „Lubię gotować”.
1. Obrany imbir posiekajcie na drobne kawałki. Papryczki przekrójcie wzdłuż, usuńcie pestki i posiekajcie.
2. Na rozgrzanym oleju przez trzy minuty smażcie krewetki, imbir i chilli.
3. Dodajcie sok z 2 cytryn, grubo posiekaną natkę pietruszki oraz curry, zamieszajcie i chwilę podgotujcie, tak by sos trochę się podgrzał.
4. Przełóżcie wszystko do miseczki i dodajcie trochę oliwy extra vergine.
5. Podawajcie z grzankami, uprzednio przygotowanymi na patelni grillowej albo w piekarniku lub tosterze. Użyjcie ulubionego chleba (np. włoskiego, z dodatkiem suszonych pomidorów i/lub oliwek) albo ciabatty. Pycha! :-)







5 komentarzy
wow, prezentuje się wspaniale :)
bardzo apetyczne danko.
Pycha połączenie, imbir, cytryna i krewetki – mniam
pysznie wyglądają:)
[…] Podobnie, jak przyrządzone w ten sposób krewetki, które można podać na przykład na grzance (PRZEPIS) albo z makaronem. Razem jednak całość idealnie do siebie […]