Nie miałem pomysłu, jak nazwać to danie, ale skoro FiKowa twierdzi, że „mega-wypas na arbuzie” pasuje jak ulał, to co ja mam do powiedzenia? Ja tu tylko gotuję…
Można arbuza potraktować nieskomplikowanie: pokroić w kostkę i dodać do sałatki (ZOBACZ).
Można jednak wykorzystać go również w nieco inny sposób – jako podstawę do pozostałych składników sałatki. Stworzyć z arbuza coś w rodzaju jadalnego talerza. Najlepiej wybrać słodkiego, soczystego i możliwie najbardziej dojrzałego arbuza. Im słodszy arbuz, tym lepiej owoc będzie kontrastował ze słonymi dodatkami – kaparami, serem i zielonymi oliwkami.
Największym zaskoczeniem jest w tym zestawie czerwona cebula. Zamarynowana, miękka i łagodna, idealnie pasuje do całości.
Najlepszy efekt uzyskasz, jeśli użyjesz plastrów arbuza ze skórką. Później wystarczy tylko odkroić nożem całą skórkę i można jeść bez problemu (ZOBACZ). Jeśli z jakiegoś powodu wolisz podać arbuza od razu bez skórki, po prostu odkrój ją wcześniej.
W sklepach czy na targach najczęściej sprzedaje się arbuzy w całości albo przekrojone wzdłuż. Tutaj będziesz potrzebować plastrów ukrojonych w poprzek owoców, dlatego – żeby osiągnąć jak najlepszy efekt i mieć możliwość ewentualnej poprawki, gdy nóż zachowa się nie tak, jak trzeba – kup niewielkiego arbuza w całości. To, co zostanie, na pewno zjesz w tradycyjny sposób albo wykorzystasz w kuchni do realizacji jakiegoś innego pomysłu:-)
PRZEPIS:
1. Zamarynuj cebulę: posiekaj pół cebuli w cienkie piórka, przełóż do miseczki, dodaj szczyptę soli i wlej sok z limonki. Odstaw na kwadrans (ZOBACZ). W tym czasie cebula zmięknie i zyska bardziej łagodny smak.
2. Z dokładnie umytego arbuza odkrój dwa plastry (bliżej środkowej części) ok. 2-3 centymetrowej grubości.
3. Ułóż plastry arbuza na talerzach. Na wierzchu każdej porcji rozłóż cebulę, dodaj kapary, oliwki i pokruszony ser. Na wierzchu dodaj jeszcze trochę cebuli, dopraw pieprzem i skrop oliwą.
Smacznego!






7 komentarzy
Intrygujące połączenie, może powtórzę ten eksperyment. Ale jak ten mega-wypas na arbuzie właściwie smakuje, smaczny?
Pewnie, ze smaczny!:-) Słodki arbuz doskonale komponuje się ze słonymi dodatkami, warto to sprawdzić na własnym podniebieniu – wbrew stereotypom;-)
Lubię takie oryginalne, nieoczywiste połączenia smaków
Znakomity pomysł, wygląda świetnie
A ja dziś widziałem arbuzy w leclercu :O
Ale to jest pycha ? Facecie, wymiatasz ogólnie ale w kategorii „letni obiad w 15 minut” to masz grand prix!!!
[…] Połączenie pod tytułem arbuz plus feta sprawdził już chyba każdy. Ja też – był to jeden z pierwszych przepisów, które opublikowałem na tym blogu dawno temu (minęło już ponad 5 lat!), na początku jego istnienia. Później była jeszcze m.in. arbuzowa „pizza” z serem, kaparami, oliwkami i czerwoną cebulą marynowaną w soku z li…. […]