Pyszny, bardzo puchaty omlet z sokiem z limonki.
To bardziej ascetyczna postać omletu z sezonowymi owocami (ZOBACZ). Ascetyczna, jednak w żadnym razie nie gorsza. Jest wręcz przeciwnie, bowiem dodanie soku z limonki sprawia, że omlet nabiera świetnego, bardzo wyrazistego i niezwykle orzeźwiającego kwaskowatego posmaku. Trudno to wrażenie opisać, tego omletu trzeba po prostu spróbować.
Więcej o genezie przepisu na omlet przeczytasz TUTAJ.
Użyłem tu jaj kaczych, ale możesz oczywiście zastąpić je jajami kurzymi. Jako że dysponowałem akurat jajkami kaczymi w mniejszym rozmiarze, które wielkością nie odbiegają od kurzych, zastosowałem w przepisie „przelicznik”, wedle którego jedno jajo kacze = 1 jajo kurze. W przypadku, gdy jaja kacze będą nieco większe, najlepiej użyć po prostu po jednym na porcję. Omlet będzie wówczas nieco cieńszy i mniej puchaty, ale Ty zyskasz pewność, że jego góra odpowiednio się zetnie i nie pozostanie niedopieczona.
Omlet jest bezglutenowy – użyłem tu mąki kasztanowej (podobnie jak w poprzednim przepisie, wylinkowanym powyżej). Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, byś wykorzystał(a) mąkę pszenną (albo inną bezglutenową, np. teff lub ryżową, które są neutralne w smaku; gryczana czy ciecierzycowa – z uwagi na charakterystyczny smak – pasowałaby tu raczej umiarkowanie).
PRZEPIS:
1. Oddziel białka od żółtek. Do żółtek wykorzystaj dwie miski (po 2 żółtka na porcję, każda porcja w oddzielnej misce).
2. Ubij białka na sztywną pianę. Najwygodniej użyć do tego robota kuchennego.
3. W tym czasie utrzyj żółtka z cukrem i mąką (2 łyżeczki cukru i 1 łyżeczka mąki na porcję).
4. Ubitą pianę dodaj do żółtek – połowę do każdej miski – i delikatnie wymieszaj.
5. Na dwie dobrze rozgrzane patelnie wrzuć nieco masła i zanim masło zacznie się brązowić (czyli palić), wylej na każdą z patelni zawartość misek.
6. Przykryj patelnie i smaż omlety przez ok. 2-3 minuty. W tym czasie spód powinien ładnie się zezłocić, a góra omletu ściąć. Sprawdź, czy spód jest gotowy, podhaczając brzeg łopatką. W razie potrzeby smaż nieco dłużej.
7. Skrop omlety sokiem z limonki (po pół limonki na omlet). Zsuń każdy omlet na talerz, złóż na pół i podawaj.
Smacznego!



28 komentarzy
Widzę, ze lubisz przypieczone tak jak ja. Nie znoszę glutowatych jajek, omletow, czy jajecznicy. Zrumieniony omlet czy lekko „podsuszona” na patelni jajecznica to jest to, podoba mi się ten Twój :)
Pyszności!
Sok z limonek dodaję do czego się da, więc ten omlet na pewno też by mnie zachwycił:)
Grubaśny! :)
Wygląda smacznie
Super puchaty, ciekawe za którym razem mi taki wyjdzie;)
Śniadanie to wyzwanie;) Przyjmuje i jutro spróbuje zrobić to puchate apetyczne danko. Nie ma to jak grubasny omlet z rana :P
Jadłbym…
Ten z owocami był czadowy, pięknie mi spuchl, wiec z limonkowym tez się zmierzę, jak tylko dostanę gdzieś jaja jutro. Zapomniałam, ze dziś święto… I wszystko na cztery spusty pozamykane.
Wygląda trochę jak omlet-calzone ;)
Gruby znaczy dobry :D
Ale gruby O_o
Wygląda pozywnie ;)
Skąd wziąc kacze jaja?
Na przykład stad: https://dev.facetikuchnia.com.pl/index.php/hala-mirowska-gdzie-w-warszawie-kupowac-sezonowe-produkty/
Zapisany do zrobienia
Niesamowicie żółty w środku
Nie wyszedł mi taki zgrabny jak u ciebie, ale faktycznie dodatek soku z limonki/cytryny daje niesamowity efekt. Pycha.
Ależ narobiłeś mi apetytu na omlet, taki cudownie puchaty… Mniam!
Staram się:-)
Wygląda apetycznie :) zobaczymy, czy za pierwszym razem u mnie też tak spuchnie…
Smaki dzieciństwa są zawsze najlepsze, uwielbiam takie przepisy :))
Jaki cudnie puchaty, na pewno wypróbuję, pozdrawiam!!
Najlepszy na śniadanie
Pychotka o kazdejporze dnia i …
Uwielbiam ten przepis, Twoje omlety są zajebiste :D
Genialny omlet, nie wyszedł mi taki ładny, ale pycha i tak ;)
Awesome blog!