Ten świetny, a przy tym nieskomplikowany przepis pochodzi z książki Billa Grangera „Nakarm mnie”. Dostosowałem go do moich potrzeb i jeszcze nieco uprościłem. Oczywiście, placuszki można podać saute albo ze wszystkim, na co tylko macie ochotę. Same placuszki nie są szczególnie słodkie, więc jeśli planujecie naprawdę słodkie śniadanie, postarajcie się o odpowiednie dodatki.
Przesiejcie mąkę przez sito do miski i dodajcie pozostałe sypkie składniki. Wszystko dokładnie wymieszajcie, a następnie dodajcie roztrzepane jajko oraz maślankę. Dokładnie mieszajcie, do momentu aż powstanie gładkie ciasto. Na patelni rozpuśćcie masło, przelejcie je do ciasta, zamieszajcie i na chwilę odstawcie.
W międzyczasie, porządnie rozgrzejcie natłuszczoną patelnię, a najlepiej dwie :-). Smażcie placki, aż się ładnie zrumienią, co powinno zająć ok. 2-3 minut na każdą stronę. Kiedy będą gotowe, ułóżcie je w stosik, udekorujcie wiśniami i podawajcie z porcją jogurtu greckiego albo gęstego twarożku.






8 komentarzy
Wyśmienite… Tak się tylko zastanawiam… żona mnie zawsze pouczała, żeby nie dodawać cukru do placków, albo innych naleśników, bo cukier w takim cieście lubi się nieładnie palić na patelni. Myślę, że stąd ten b. ciemnny miejscami kolor placków. Czy bez cukru nie byłyby lepsze? Tzn. pewnie byłyby gorsze, ale ładniej by się smażyły? Następnym razem spróbuję tak. Ale same placuszki świetnie delikatne i puszyste (to chyba zasługa maślanki?). Pycha!
Tutaj cukier nie palił się na patelni :-) To tylko kwestia (celowego) 'przetrzymania’ placków na patelni – my wolimy przypieczone, stąd taki efekt. Muscovado idealnie się rozpuszcza, poza tym cukru dodałem stosunkowo niewiele. Ilustracja do przepisu z książki Grangera przedstawiała placki w wersji jaśniejszej, być może smażył je nieco krócej właśnie po to, by uzyskać taki efekt.
oo, to miał być muscovado? Nie doczytałem… to w takim razie następne podejście może będzie z muscovado, zamiast bez cukru. Druga połówka co prawda kiedyś narzekała na muscovado, ale może być, że to była specyfika ciasta bananowego, a nie samego cukru. Tak czy siak, warto spróbować, zwłaszcza, że pół paczki gdzieś tam jeszcze czeka na zużycie :)
Dark muscovado Billington’s. Nie zawsze się sprawdza, fakt ;-), ale tu OK.
Czy można użyć innej Mąki? Jakiej?
Tak, można użyć też w zasadzie dowolnej mąki bezglutenowej, np. ryżowej, kasztanowej, owsianej glutenfree, teff, kokosowej, gryczanej, etc.
Czemu nazywasz je owsianymi jeśli mają 100g mąki pszennej a tylko 20 g owsa a nawet mniej jeśli chodzi o walory smakowe owszem pyszne ale jeśli chodzi o zdrowie i przepraszam że się rozdrabniam ale wpływ na poziom cukru we krwi jest ogromny nie wspominałbym o tym ale jeśli nie chodzi o zdrowie to po co nazywać placuszkami owsianymi jeśli wogole ten skladnik nie znienia smaku i smakują jak pszenne a jeśli są owsiane to powinny mieć korzyści zdrowotne a takich nie mają.
Błąd początkującego blogera, przepis opublikowałem w 2012 roku, czyli 13 lat temu. Od 2013 roku nie używamy glutenowych składników, w tym pszenicy.