Pizza raz jeszcze. A przy okazji, kolejny sposób na wykorzystanie przepysznych kwiatów cukinii.
Więcej opcji na kwiaty cukinii (na pizze z innymi składnikami również) znajdziecie na blogu – TUTAJ (kwiaty cukinii) i TUTAJ (pizze).
Pomysł na takie połączenie składników pojawił się pod wpływem wakacyjnych wspomnień, choć akurat na tego rodzaju pizzę w Toskanii nie trafiłem. Z drugiej strony, może dlatego, że poszukiwania były umiarkowanie intensywne… Tak czy owak, zdecydowanie warto spróbować. Krótki czas w piekarniku spokojnie wystarczy, by kwiaty i drobno posiekane mini cukinie idealnie zmiękły.
1. Przygotujcie ciasto. Ciepłą wodę wymieszajcie z cukrem i drożdżami. Następnie, wlejcie ją do miski z mąką, dodajcie sól i oliwę, i wyróbcie ciasto. Uformujcie kulę, umieśćcie ciasto w misce i przykrytą misę odstawcie w ciepłe miejsce na ok. godzinę. Można również, jak ja w tym przypadku, użyć maszyny do chleba.
2. W międzyczasie przygotujcie sos. Podsmażcie posiekany czosnek i dodajcie pomidory z puszki wraz z sokiem. Podgrzejcie je do momentu, aż zaczną się gotować. Dodajcie miętę, sól, pieprz i paprykę. Gotujcie na małym ogniu przez 20 minut, rozgniatając pomidory łyżką.
3. Rozgrzejcie piekarnik do temperatury 250 stopni.
4. Podzielcie ciasto na dwie części, każdą z nich rozwałkujcie na cienki placek.
5. Przełóżcie placki na blachy, wyłożone papierem do pieczenia, i odstawcie na 15 minut.
6. W tym czasie usuńcie pręciki z kwiatów cukinii oraz pokrójcie w cienkie plasterki oderwane od kwiatów małe cukinie (powinny wystarczyć 4 sztuki). Najlepiej użyć do tego celu noża do sera.
7. Każdy placek posmarujcie połową sosu i ułóżcie na nim po trzy kwiaty cukinii. Pomiędzy kwiatami rozsypcie plasterki cukinii. Na wierzchu rozłóżcie kawałki mozzarelli, skropcie pizzę oliwą i posypcie pieprzem.
8. Wstawcie pizze pojedynczo do piekarnika na środkowy poziom na ok. 8-10 minut. Używam górnej grzałki i włączam dolną na ostatnie 3 minuty pieczenia. Jeśli chcecie uzyskać bardziej podpieczone, kruche ciasto, włączcie wcześniej dolną grzałkę.
Smacznego!












11 komentarzy
Niezmiennie mnie one zaskakują. Nie miała okazji spotkać ich w sklepie, więc póki co kwiaty cukini oglądam tylko na zdjęciach ;)
Niestety, w Polsce sa rarytasem… Latwiej je wyhodowac we wlasnym ogrodzie niz kupic.
Normalnie, ósmy cud świata :) Piękna!
Artystyczna kulinarna mozaika :)
Ładnie powiedziane :-)
Uwielbiam cukinię i to połączenie z pizzą wydaje się być bardzo kuszące. Wygląda bardzo apetycznie.
Piękna! Tylko te kwiaty cukinii… skąd je brać nie mając własnego ogrodu. Wszystkie lokalne ryneczki przeszukałam… i nic.
Niestety, zdobyć kwiaty nie jest łatwo. Ja kupuję u Majlertów, ale na targach czy straganach nikt ich nie oferuje. Pytanie, dlaczego i kiedy to się wreszcie zmieni…
[…] Pizza […]
Super art
[…] Tym razem – jako dodatku – użyłem zawsze znakomitych kwiatów cukinii, które swego czasu wykorzystałem zresztą również w klasycznej pizzy z włoskiej mąki 00 – LEKKA PIZZA Z KWIATAMI CUKINII. […]