Home BEZGLUTENOWEPanforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

by Szy

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami.

Panforte di Siena to tradycyjny toskański placek z mąki kasztanowej, pełen bakalii i czekolady, który wywodzi się ze Sieny.

Doskonale się przechowuje, nawet przez kilka miesięcy (w temperaturze pokojowej, niezbyt szczelnie owinięty w papier do pieczenia).

Panforte jest jednym z typowych toskańskich wypieków bożonarodzeniowych, który – moim zdaniem – bije włoską babę drożdżową panettone na głowę (pod każdym względem).

To także doskonały pomysł na jadalny prezent domowej roboty. Więcej informacji o tym klasycznym włoskim deserze znajdziesz TUTAJ.

Tym razem najważniejszym składnikiem ciasta są zielone pistacje, ale jeśli wolisz, zamiast nich możesz dodać do panforte dowolne inne orzechy – ważne tylko, by zachować odpowiednie proporcje. Orzechy dodaj do ciasta w całości, lekko posiekać można tylko orzechy brazylijskie (jeśli będziesz ich używać).

To nie jest tani deser, ale taki właśnie ma być. Wyjątkowe ciasto na specjalne okazje. Warto pamiętać, że to bardzo solidny, zwarty i twardy placek (panforte oznacza –> silny chleb), który jest wyjątkowo sycący, dlatego podaje się go w postaci krojonej w cienkie kawałki – w zależności od średnicy panforte można serwować w małych cząstkach albo w cienkich podłużnych paskach.

Mąkę kasztanową możesz w razie potrzeby zastąpić inną mąką bezglutenową (albo mąką pszenną, jeśli nie jesteś na diecie bezglutenowej). Jeśli nie masz którejś z przypraw, po prostu ją pomiń.

Syrop daktylowy możesz zastąpić miodem albo dodać np. pół na pół miód z syropem daktylowym – panforte jest wtedy równie pyszny, sprawdzone.

Ciasto jest bezglutenowe i wegańskie, nie zawiera rafinowanego cukru.

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy – PRZEPIS:

  1. Rozgrzej piekarnik do 160 stopni.
  2. Mąkę przesiej przez sito. Wymieszaj wszystkie suche składniki (ZOBACZ).
  3. Czekoladę połam na kawałki i rozpuść w kąpieli wodnej (ZOBACZ).
  4. Do suchych składników dodaj wanilię, rozpuszczoną czekoladę i syrop daktylowy. Wymieszaj dokładnie (ZOBACZ).
  5. Formę do pieczenia natłuść olejem kokosowym i przełóż do niej masę. Wyrównaj i starannie dociśnij (ZOBACZ).
  6. Piecz 35-40 minut. Ja piekę panforte 20 minut z grzaniem góra-dół i przez pozostały czas tylko z górną grzałką. Uważaj, by wierzch się nie przypalił. Po 25-30 minutach pieczenia możesz przykryć placek folią aluminiową.
  7. Wystudź w formie przez co najmniej 2 godziny (najlepiej przez noc), po czym przełóż na kratkę. Panforte lubi odpocząć.

*Sól z pomarańczą i szafranem – ZOBACZ.

Najlepsze niesolone łuskane pistacje kupisz w PISTACJE.PL

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami

You may also like

43 komentarze

Iva 5 grudnia 2016 - 5:20 PM

Nie dość, że panforte, to jeszcze moje ukochane pistacje… oszaleję! ;)

Reply
Mona 5 grudnia 2016 - 9:44 PM

Piękny :) czy orzechy trzeba poddać jakiejś obróbce wcześniej czy dodane takie zwykłe też dadzą się tak idealnie równo pokroić?

Reply
Monika 6 grudnia 2016 - 7:30 PM

Tak szczerze to… z przyjemnością zjadłabym to nawet przed pieczeniem. Sama masa na panforte musi być wyborna – czekoladowa, pełna tych wszystkich chrupiących dodatków z pistacjami na czele :)

Reply
Szy 6 grudnia 2016 - 9:24 PM

Można i tak:-) Wegańska masa na ciasto jest bezpieczna, żadnych jajek, etc. a mąka kasztanowa w stanie surowym też na pewno lepiej się przyswoi niż surowa pszenna;-)

Reply
Izabela 6 grudnia 2016 - 7:47 PM

FIK, Kocham Twoje przepisy! Właśnie za to, że są niesamowicie ekskluzywne! Już mam przynajmniej 3 osoby, którym chce w te święta upiec to cudo! I tak zrobię! Uwielbiam Cię FiKu, powtarzam się Ale uważam ten blog za najlepszy kulinarny blog w Polsce i w ogóle jaki znam a śledzę również wiele anglojęzycznych blogów. Wyrafinowany, kunsztowny, wyjątkowy… Brak słów. Pozdrawiam i czekam na rozwiązanie konkursu!:)

Reply
Szy 6 grudnia 2016 - 9:19 PM

Komentarz jak prezent mikołajkowy;-) Dzięki!:-)

Reply
Izabela 21 grudnia 2016 - 2:29 AM

Fajnie:) Właśnie kasztanowe panforte poszło do pieca… Jestem bardzo ciekawa efektu. Za mną już Twoje francuskie ciastka maślane, zrobiłam je zamiast pierników w kształcie serc. Też na kasztanowej. Dodałam korzennych przypraw i trochę miodu, wyszły bardziej popękane i rozdmuchane niż u Ciebie ale obłędnie pyszne. Teraz prezent leci pod choinkę. Uważaj… Kiedy tak ugniatalam panforte myślę sobie, cholera Szymon, to nie jest zwykle pieczenie, to jest food porn w czystej postaci. A Bloga określam mianem Playboya Kulinarnego. Tak mi się pomyślało. Ok może mam głupie myśli podczas pieczenia, ale czy to co Ty robisz nie jest czystym food pornem z ekskluzywnej półki. Nie mam wyjścia, muszę to mieć co widzę;) ? Wesołych Świąt !

Reply
Szy 21 grudnia 2016 - 9:39 PM

Playboy Kulinarny, dobre;-) Jesteś autorem komentarza roku;-) Dzięki, smacznego i daj znać, jak smakowało panforte.

Reply
Iza 11 stycznia 2017 - 4:26 AM

Dzięki Szymon ! Nie pogardzę gdybyś mnie chciał uraczyć Książką z dedykacją;) Słuchaj, panforte posiedziało mi za długo w piekarniku, moja wina ale trochę i Twoja bo… Zaczytalam się w blogu. Ja jak wejdę to wyjść nie mogę. No mam taki problem z FiKiem, sorry panforte:/ Dlatego pewnie przepyszne to ono było dopiero na Sylwestra gdy nabrało wilgoci. Wcześniej po prostu zbyt ktruche żeby kroić. Muszę muszę koniecznie upiec raz jeszcze bo jest Paleo a Małżonek nie gardzi paleo, a tym co nim nie jest. I mimo to, chlebek był obłędny! Zupełnie inny od czegokolwiek co znamy. Ale co jest hitem Wigilii Szymonie to nie uwierzysz! Pisałam Ci o piernikach ze zmodyfikowanej receptury Twoich ciastek z francuskiej ciastkarni … Szymonie, to było objawienie. Te powiedzmy pierniczki wyglądały naprawdę ubogo, jako że dodałam miodu zamiast cukru popekały i wyglądały hm naprawdę swojsko;) Z resztą mam zdjęcie chętnie podesle. Ale goście z Francji i wszyscy pozostali zapomnieli o wszystkim innym co było na stole i pytali tylko czy są jeszcze pierniczki. Ich sława przeszła już do historii i dalej się ciągnie, a ja specjalnie z tej racji kupiłam zeszyt przepisów na tradycję świąteczne w naszym domu, te pierniki będą już z nami na zawsze. ZAWSZE! I mean it! :) Wybieram się w marcu do Francji i obiecuję, ciastka czekoladowe wszystkich moich francuskich znajomych. A co! Trzydziestka musi być z rozmachem! Ja się rozmachnę rozdawaniem ciastek od FiKa! Szczęścia w Nowym Roku Szymonie!:))

Szy 11 stycznia 2017 - 2:48 PM

Dzięki za tyle ciepłych słów! I też wszystkiego dobrego w 2017:-)
W sprawie książki zapraszam na email: kontakt@facetikuchnia.com.pl. Podeślesz mi swoją wersję zmodyfikowanego przepisu na ciacha? Ze zdjęciem rzecz jasna:-) Skorzystam w wolnej chwili.

Cieszę się, że panforte i ciastka smakowały. A Francuzi… pokochają wszystko, co ma w składzie przyzwoitą porcję masła:-)

Izabela 18 stycznia 2017 - 4:53 AM

Święta prawda:) Szymonie, mail poszedł kilka dni temu czekam na odpowiedź! Pozdrawiam!:)

Szy 21 stycznia 2017 - 1:01 AM

Tak, wiem i pamiętam, nie miałem czasu, ale odpowiem do końca weekendu.

Izabela 23 stycznia 2017 - 3:23 AM

<3

Tomek 6 grudnia 2016 - 11:47 PM

Genialny wypiek, odkąd w zeszłym roku spróbowaliśmy Twojej wersji z mąką kasztanową, innej do panforte nie używam. Warto zainwestować, efekt przerasta oczekiwania.

Reply
kasia 6 grudnia 2016 - 11:51 PM

Wygląda pięknie, naprawdę zachecające (wyobrażam sobie aromat, mnmmmm…..). Choć budzi również watpliwość, kto podejmie się krojenia? Czy potrzebny jakiś specjalny zestaw?

Reply
Szy 6 grudnia 2016 - 11:58 PM

Kroi się bezproblemowo, wystarczy ostry nóż szefa kuchni. Poradzi sobie z tym nawet drobnej budowy kobietka:-)

Reply
Paulina 7 grudnia 2016 - 12:10 AM

Idealny. Miałam nie robić w tym roku żadnych deserów poza tradycyjną kutią, ale czuję, że na to ciasto się skuszę. Wygląda obłędnie, skład też ma znakomity. Przyjemnie byłoby zjeść kawałek przy rodzinnym stole.

Reply
Sławek 7 grudnia 2016 - 8:43 AM

Chciałbym zrobić z mleczną lub nawet białą czekoladą, proporcje zachować wtedy takie same?

Reply
Szy 7 grudnia 2016 - 9:02 AM

Tak

Reply
natalia 18 grudnia 2016 - 9:57 PM

jakiej formy do pieczenia najlepiej użyć?

Reply
Szy 18 grudnia 2016 - 10:09 PM

Klasyczny panforte ma okrągły kształt, więc najlepiej właśnie takiej. Wygodny jest silikon. Ja używam małej silikonowej o średnicy 17 cm.

Reply
natalia 21 grudnia 2016 - 12:40 PM

Mam okrągłą tylko glinianą – mam nadzieję że będzie ok bo nigdy w takiej nie piekłam.

Dzięki za odpowiedz, za przepis i za to że jesteś :) wysyłam moc pozytywnych fluidów :)

Reply
Szy 21 grudnia 2016 - 9:53 PM

Dziękuję bardzo:-) Forma powinna być OK, warto tylko dobrze ją natłuścić. Powodzenia:-)

Reply
Angie 27 grudnia 2016 - 12:33 AM

W tym placku obłędne jest wszystko – cudowny aromat korzennych przypraw, chrupkie orzechy, daktylowa słodycz, gorzka czekolada….. Można się uzależnić, a ja już planuję, kiedy znów będzie okazja go upiec. I myślę, że na walentynki będzie jak znalazł. Słodki i zniewalający jak prawdziwa miłość :D

Reply
ania 28 grudnia 2016 - 1:41 PM

z czarną kawą – jako śniadanie na słodko – smakuje wyborniee. Polecam – tak jak pisze Facet – zaczekać z jedzeniem kilka dni, smaki się przegryzają, przenikają, nabierają mocy i panforte jest jeszcze smaczniejszy niż pierwszego dnia po upieczeniu.

Reply
Dorota 29 grudnia 2016 - 10:42 PM

WOW! W zeszłym roku byłam na wakacjach w Toskanii, w tym w Sienie. Kupiłam 5 różnych panforte dla siebie i na prezenty. Były niesamowite – aromatyczne, pełne orzechów i innych bakalii, lekko ciągnące jak toffi. Niezapomniany łakoć:) A teraz znajduję przepis u Ciebie! I jeszcze castagnaccio, co za piękny zbieg okoliczności:)
Nie sądziłam – będąc tam – że będę miała okazję przygotować obydwa te rarytasy sama w domu. Nowy Rok zapowiada się słodko:) serdecznie pozdrawiam, Dorota

Reply
madzia 30 grudnia 2016 - 1:43 PM

Upiekłam 1 grudnia, odłożyłam do przegryzienia się do świąt. Masę robiłam z podwójnej porcji, żeby nie zabrakło ;-) Z krojeniem w Wigilię miałam trochę problemów, jestem drobna i raczej słabowita ;-), ALE wprawa czyni mistrzaXD. To panforte jest przepyszne!

Reply
Marcelina_Wilczaksyty 8 listopada 2017 - 10:12 AM

Iście świąteczny przepis, bogactwo bakalii i produktow z górnej półki. Może nie na co dzień, ale w okolicach wezmę go pod uwagę i dopiszę do listy „świąteczne do zrobienia” :). Uwielbiam połączenie pistacji i czekolady. Często śledzę Twoje światowe inspiracje, pozdrowienia :)

Reply
PANFORTE DI SIENA NA MIODZIE - sprawdzony przepis na włoski placek 2 grudnia 2017 - 11:35 PM

[…] Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami […]

Reply
PANFORTE MARGHERITA - TOSKAŃSKI PLACEK ZE SIENY 29 grudnia 2017 - 12:57 PM

[…] Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami […]

Reply
PANFORTE W STYLU DOWOLNYM - Z TEGO, CO SIĘ NAWINIE ;-) 19 lutego 2018 - 9:22 PM

[…] Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami […]

Reply
Anna 25 września 2018 - 1:41 AM

Pycha, polecam!

Reply
tb 25 września 2018 - 3:49 PM

Super!

Reply
meffa 10 października 2018 - 9:45 PM

Ciekawy przepis.

Reply
iza 12 października 2018 - 8:50 AM

Wygląda rewelacyjnie!

Reply
ewel 17 października 2018 - 5:20 PM

Świetny przepis, najlepsze panforte jakie jadłam!

Reply
Szy 17 października 2018 - 6:27 PM

:-)

Reply
Edi 22 października 2018 - 8:41 AM

Dziś piekę, ale bez surowego kakao, ponieważ nie mam gdzie kupić. Mam nadzieję, że moje będzie równie piękne.

Reply
Eliza 3 listopada 2018 - 8:53 PM

Zrobiłam w ramach testów przedświątecznych, smakuje wspaniale:)

Reply
Gosia 5 grudnia 2018 - 7:04 AM

Wspaniały, pachnie tak, że nie wytrzymałam i napoczęliśmy go, chociaż miał być na święta. Będę piekła drugi;)

Reply
Szy 5 grudnia 2018 - 5:37 PM

Panforte tak ma, kusi jak diabli;-)

Reply
Ola 11 grudnia 2018 - 2:06 PM

Rewelacja, już upieczony i czeka. Pachnie wspaniale:)

Reply
Beata 22 października 2020 - 9:26 AM

Jest pyszne!!!

Reply

Leave a Comment