Home WYWIADY I ARTYKUŁYRaw Cocoa – od ziarna do tabliczki | RAW CHOCOLATE from bean to bar

Raw Cocoa – od ziarna do tabliczki | RAW CHOCOLATE from bean to bar

by Szy

Raw Cocoa – prawdziwa organiczna czekolada.

Raw Cocoa to prawdziwa, czysta, organiczna czekolada wytwarzana w Polsce, ale nie wyłącznie na rynek krajowy. Czekolady Cocoa dostępne są dziś również w wielu krajach UE, a poza tym w Norwegii, Japonii i Australii.

Cocoa produkcja L_42

Cocoa produkcja L_25

Tabliczki i bakalie w czekoladzie sygnowane logo tej marki wytwarzane są z ekologicznego i nieprażonego (surowego) ziarna kakao, rozcieranego i konszowanego na zimno. Takie ziarno nie traci walorów odżywczych, dzięki czemu wykonana z niego czekolada jest pełnowartościowym produktem spożywczym, a nie tylko słodkim miksem cukru, tłuszczu i masowego taniego kakao.

Cocoa 12 2015_16

Cocoa bazuje przede wszystkim na kakao Criollo organicznego pochodzenia. Bakalie (owoce i orzechy, w tym miechunka, goji i morwa), z których powstają bakaliowo-czekoladowe oblewańce, również pochodzą z upraw ekologicznych.

Cocoa produkcja L_40

Cocoa produkcja L_38

Cocoa produkcja L_35

Cocoa produkcja L_34

Markę Raw Cocoa wspieramy prawie od początku istnienia FiKa, tj. od początku 2012 roku. Jako że od publikacji „Czekoladowej alternatywy” minęły lata świetlne, uznaliśmy, że najwyższa pora pokazać Wam coś więcej niż tylko ich świetną czekoladę. Dziś kilka słów o odwiedzonej przez nas w sierpniu 2015 (!) czekoladowej manufakturze Raw Cocoa – od kuchni.

Cocoa produkcja L_10

Nowa siedziba – nowe możliwości

W początkach działalności Cocoa proces produkcji słodyczy odbywał się w kameralnym zakładzie o powierzchni ok. 70 mkw zaadaptowanym na ten cel po zlikwidowanej cukierni. Od niedawna firma działa w nowej, znacznie większej hali, liczącej 500 mkw. Nowe lokum umożliwi intensyfikację produkcji i pełniejsze wykorzystanie skomplikowanej czekoladowej maszynerii.

Cocoa produkcja L_28

Cocoa produkcja L_31

Cocoa produkcja L_29

Cocoa produkcja L_30

Już dziś produkty Cocoa dostępne są nie tylko w Polsce, ale też w Bułgarii, Czechach, krajach skandynawskich (w Finlandii, Szwecji i Norwegii), we Francji, Niemczech, a nawet w tak odległych rejonach jak Japonia (wkrótce) czy Australia. W takich okolicznościach nowa większa manufaktura to już nie kwestia wyboru, ale konieczności:-)

Cocoa produkcja L_24

Surowe kakao

Cocoa produkcja L_07

Surowe kakao jest poddawane obróbce w niskiej temperaturze (45°C), dzięki czemu zachowuje zdecydowanie więcej wartościowych substancji odżywczych. To 100% czystego kakao, które przy okazji jest produktem RAW i wegańskim. Kakao surowe jest jaśniejsze od zwykłego (prażonego w wysokiej temperaturze). Ma też nieco bardziej kwaskowaty posmak, co wynika stąd, że nie jest alkalizowane. Powszechnie stosowana w produkcji zwykłego kakao alkalizacja służy łagodzeniu autentycznego, wyrazistego smaku kakao, które z natury jest nieco kwaśne. Kakao alkalizowane jest ciemniejsze, mniej kwaśne i bardziej łagodne w smaku – wiele osób uznaje je więc za lepsze, ponieważ do takiego smaku przyzwyczaili je masowi producenci. Z punktu widzenia wartości odżywczych surowe kakao to jednak najlepszy wybór.

Cocoa produkcja L_17

Cocoa produkcja L_12

Jak powstaje czekolada

Proces produkcji surowej czekolady rozpoczyna się od pozbawienia ziaren kakaowca skorupki. Po kilkunastogodzinnym rozcieraniu następuje proces konszowania* (mieszania) kakao połączonego z równoczesnym napowietrzaniem. Kolejny etap to temperowanie czekolady. Jako że tłuszcz kakaowy ma strukturę polimorficzną, stygnąc tworzy niejednorodne struktury krystaliczne. Proces temperowania polega na podgrzewaniu i studzeniu czekolady, co nadaje jej jednolitą i równomierną strukturę.

Dzięki temu po ostygnięciu tabliczka jest aksamitna i gładka, ma charakterystyczny dla konszowanych czekolad połysk (zupełnie inaczej wyglądają czekolady niekonszowane, takie jak MODICA), a każdorazowemu przełamaniu tabliczki towarzyszy charakterystyczny odgłos (‘strzelanie’).

Maszyneria

Cocoa produkcja L_04

Cocoa produkcja L_08

Cocoa produkcja L_13

Cocoa produkcja L_11

Cocoa produkcja L_01

Cocoa produkcja L_06

Cocoa produkcja L_14

Cocoa produkcja L_23

Cocoa produkcja L_26

W produkcji czekolady używa się m.in. automatycznych dozowników, hartownicy (tunelu chłodzącego) i foliarki, ale najważniejszym urządzeniem w tym procesie jest melanżer.

W Cocoa służy on do wstępnego rozcierania ziaren kakaowca z cukrem z palmy kokosowej, a następnie do wielogodzinnego konszowania w warunkach kontrolowanej wilgotności i temperatury nieprzekraczającej 45°C. Jego rola jest szczególnie istotna, ponieważ przy rozcieraniu kakao na sucho (bez masła kakaowego) zapewnia znacznie lepsze odprowadzenie kwasów i usunięcie niepożądanych aromatów z roztartej masy kakaowej. Melanżer, którego używa Cocoa, to zrekonstruowana maszyna z 1908 roku, zbudowana przez Lehman Drezno.

Na zdjęciu poniżej: sprzęt w trakcie żmudnej rekonstrukcji:

Melanzer_01

Więcej o pracochłonnej i pełnej wyzwań odbudowie tego cennego zabytkowego ustrojstwa przeczytacie wkrótce na blogu Raw Cocoa (ZOBACZ).

Cocoa produkcja L_22

Cocoa produkcja L_21

Jakość

W słodyczach Raw Cocoa nie ma śmieci w rodzaju emulgatorów (takich jak obecna w większości czekolad lecytyna sojowa czy E476), barwników czy konserwantów. Nie ma też tanich surowców niskiej jakości. To w 100% organiczne produkty, wytwarzane z ziaren kakao z organicznych farm.

Produkty Cocoa nie zawierają również glutenu, soi ani żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, a tym samym są naturalnie wegańskie (zarówno czekolady, jak i owoce w czekoladzie nie zawierają nabiału ani jego pochodnych). Do tego, wszystkie produkty słodzone są cukrem (odparowanym nektarem) z kwiatu palmy kokosowej, który charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym (IG 35).

Cena

Czekolady Raw Cocoa nie są tanie z prostej przyczyny – produkt wysokiej jakości, z wartościowych składników nie może (i nie ma ambicji) konkurować z tanimi fabrycznymi czekoladami wytwarzanymi na masową skalę. W temacie czekolady, zamiast na ilość, warto stawiać na jakość. Nie chodzi przecież o to, by nawtykać się jej bez opamiętania, ale by traktować czekoladę jak dawkowaną sobie z umiarem przyjemność. A im lepszy i bardziej dopracowany produkt, tym przyjemność z próbowania go większa:-)

Smacznego!

Cocoa 12 2015_10

*Konszowanie (z gr. konché; lat. concha = muszla) to wielogodzinne mieszanie płynnej czekolady . Następuje w maszynie, która kształtem przypomina muszlę. Czekolady wytwarzane na masową skalę konszowane są krótko (bywa, że np. 2-3 godziny), a skutki tak krótkiego mieszania niweluje się, dodając do czekolady m.in emulgatory, które mają zapewnić odpowiednią strukturę i konsystencję finalnego produktu. Po co to wszystko? Konszowanie wydłuża czas produkcji i wymaga energii, a tym samym generuje koszty. Dodatek emulgatorów pozwala cały proces 'zoptymalizować’. Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zwykle chodzi o kasę;-) W praktyce zastąpienie konszowania dodatkiem emulgatorów przekłada się na niższe koszty po stronie producenta (i niższą jakość gotowego produktu, ale kto by się tym przejmował). Masowa czekolada ma być tania, ponieważ tego (podobno) pragnie konsument. Mam nadzieję, że Wy pragniecie jednak czego innego:-)

Cocoa produkcja L_39

You may also like

81 komentarzy

Agnieszka 27 lutego 2016 - 8:42 PM

Z nasionami chia i daktylami

Reply
Agnieszka 27 lutego 2016 - 8:45 PM

Ze sliwka i chilli

Reply
Agnieszka 27 lutego 2016 - 8:48 PM

Z figami i cynamonem

Reply
Gosia 27 lutego 2016 - 9:01 PM

Marzy mi się czekolada o smaku ananasa lub kokosowa z nutą czarnej porzeczki :)

Reply
Beata 27 lutego 2016 - 9:05 PM

Mięta z suszonymi pomarańczami

Reply
Beata 27 lutego 2016 - 9:07 PM

Z wiśniami i bazylią

Reply
Joanna 27 lutego 2016 - 9:16 PM

Zdecydowanie marzę o czekoladzie z kokosem i jagodami goji. Obłędne połączenie!

Reply
Joanna 27 lutego 2016 - 9:17 PM

Zdecydowanie marzy mi się gorzka czekolada z kokosem i jagodami goji!

Reply
Magdalena 27 lutego 2016 - 9:46 PM

Z goździkami

Reply
Magdalena 27 lutego 2016 - 9:46 PM

Z kardamonem

Reply
Magdalena 27 lutego 2016 - 9:47 PM

Z mleczkiem kokosowym

Reply
Sylwia 27 lutego 2016 - 10:38 PM

Czekolada z płatkami kokosowymi <3

Reply
Sylwia 27 lutego 2016 - 10:40 PM

Czekolada z sezamem

Reply
Sylwia 27 lutego 2016 - 10:42 PM

Czekolada + zetz pomarańczowy + płatki migdałowe

Reply
Sylwia 27 lutego 2016 - 10:43 PM

czekolada z musem bananowym

Reply
Sylwia 27 lutego 2016 - 10:44 PM

czekolada z solą himalajską i suszoną pomarańczą

Reply
Sylwia 27 lutego 2016 - 10:46 PM

czekolada + sól himalajska + zetz pomarańczowy

Reply
marta 27 lutego 2016 - 10:50 PM

Tak po bandzie to w polewie z malin,tak,żeby najpierw wgryźć się w lekko kwaśne maliny a dopiero potem w gorzką czekoladę {-=^:^=-}

Reply
marta 27 lutego 2016 - 10:51 PM

Z suszonymi wiśniami:)

Reply
Anna 27 lutego 2016 - 11:40 PM

Oooch, śni mi się czasem po nocach, że ktoś poza mną zrozumie, jak doskonałe jest połączenie gorzkiej, surowej czekolady (wyrazistej w smaku, żadnej tam słodkiej, mdłej mazi) z pikantnym serem i czymś chrupkim… Np. kawałkami surowego kakao albo orzechami… Miliony kombinacji przelatują mi przez głowę! Lekka gorzka czekolada (70%) + parmezan + kruszone kakao/orzechy włoskie (oboma naraz również bym nie pogardziła ;) ).

Reply
AGA 27 lutego 2016 - 11:47 PM

Kiedyś, na drugim końcu świata, spróbowałam czekolady z kolorowym pieprzem. Chciałabym skosztować jeszcze raz takiego połączenia.

Reply
Anna 27 lutego 2016 - 11:55 PM

Jeszcze lepiej – gorzka czekolada z pikantnym parmezanem i słodkimi, miękkimi daktylami. Jedno z moich ukochanych połączeń smakowych zamkniętych w porcji, którą pochłonęłabym naraz bez wyrzutów sumienia, jeśli byłaby w standardowym rozmiarze czekolad Raw Cocoa.

Reply
Anna 28 lutego 2016 - 12:04 AM

I jeszcze czekolada z [prawdziwą owczą] bryndzą (albo Pecorino, ale bryndza nadałaby jeszcze dodatkowej kremowości). Wśród uwielbianego przeze mnie – i niedostatecznie docenionego – połączenia słonych, pikantnych serów z czekoladą, sery owcze zajmują bezwzględnie pierwsze miejsce. Ich charakterystyczny, słonawy smak i zapach, ale nie tak dominujący, jak w przypadku produktów kozich… A w przypadku bryndzy dodatkowym plusem byłoby reklamowanie tego wspaniałego sera poza granicami Polski ;).

Reply
Beata 28 lutego 2016 - 9:05 AM

Z imbirem i piernikami

Reply
Kamila 28 lutego 2016 - 12:38 PM

Gorzka, surowa czekolada+ cieniutenkie, chrupiące „płatki” bekonu+ odrobina kwaśnej żurawiny.
Albo niebieski ser plesniowy+ figi…

Reply
Greta 28 lutego 2016 - 3:53 PM

w dawnych, zamierzchłych czasach moją ulubioną kombinacją czekoladową była śliwka w czekoladzie i wedlowska nadziewana czekolada porzeczkami; smak, który lubię do tej pory, tylko nie ma go jak zrealizować, bo powyższe produkty nie mają teraz zasadniczo nic wspólnego z czekoladą, marzy mi się surowa gorzka czekolada i kwaśne suszone owoce

Reply
Marcin 28 lutego 2016 - 5:23 PM

Czekolada na wskroś wypełniona radością, z dodatkiem odrobiny relaksu, w polewie z chwili zapomnienia… A nie… to tylko definicja dobrej czekolady… Widać marzenia się spełniają :)

Reply
Monika 28 lutego 2016 - 6:23 PM

Może nie będę zbyt kreatywna ale przeciez od wieków wiadomo że to właśnie w prostocie tkwi siła ? Ale do sedna. Marzy mi się czekolada z dodatkiem malin,poziomek i nuty mięty która zimą przenosiłaby mnie do ciepłych leśnych zakamarków. Ale tak samo wyczekiwałabym tej z dodatkiem wiśni i chili lub z cierpką żurawiną i łagodzącym ten kwasek kokosem. ?

Reply
Eryk 28 lutego 2016 - 6:39 PM

Nie wiem czy gorzka czekolada z rozmarynem, suszonymi pomidorami i solą byłaby jadalna ale co tam. Ja na pewno chciałbym takiej spróbować i ocenić czy jest taka jak sobie ją wyobrażam.

Reply
Monika 28 lutego 2016 - 7:51 PM

Zapomniałam wspomnieć o tym połączeniu w pierwszym komentarzu a to przeciez niedopuszczalne! Bo czy nie zachwyciłaby Was kompozycja czekolady z brzoskwinią i tymiankiem? Nie?! No to może z brzoskwinią i melisą? Także nie? No to z brzoskwinią i bazylią juz musi! Ja bym się dała pokroić za taką czekoladę ?

Reply
Gosia M. 28 lutego 2016 - 10:25 PM

Gdyby trafiła na taką złotą czekoladową rybkę, poprosiłabym o czekoladę z przyprawami chai, żebym przygotowując gorącą czekoladę musiała dodać już tylko wodę lub mleko (w moim przypadku napój roslinny). Wiem, że na chai nie ma jednego dokładnego przepisu, ale uwielbiam bogate połączenia smakowe, dlatego dodaję wielu przypraw. Imbir, cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon (najlepiej, jakby nie był całkiem zmielony), gwiazdki anyżowe, fenkuł, ziele angielskie i – tak, tak, koniecznie! – kolendra. To taki bazowy skład, który czasem lekko zmieniam, np. dla posłodzenia i podkręcenia smaku dodaję lukrecji, czasem też korzenia maca. Jestem w stanie sama przygotować sobie taki napój, kiedy dysponuję dobrą tabliczką gorzkiej czekolady, ale jako że jestem człowiekiem z natury leniwym, byłabym przeszczęsliwa, gdybym dostała go w formie niemalże gotowej. A nawet całkiem gotowej, bo nie wiem, czy taka czekolada doczekałaby do zamiany w płynną formę ;).

Reply
JukkaSarasti 28 lutego 2016 - 10:36 PM

Raczej słodka z ziarnami dobrej kawy.

Reply
JukkaSarasti 28 lutego 2016 - 10:42 PM

Z czerwonym pieprzem.

Reply
JukkaSarasti 28 lutego 2016 - 10:43 PM

Z solonym karmelem (oczywiście też z cukru kokosowego) i orzechami ziemnymi. Niech snickers spłonie… ze wstydu :-)

Reply
Szy 28 lutego 2016 - 10:44 PM

:)

Reply
JukkaSarasti 28 lutego 2016 - 10:47 PM

Z płatkami róży.

Reply
Zbyszek 28 lutego 2016 - 10:51 PM

Jogurtowo-cynamonowa.

Reply
Zbyszek 28 lutego 2016 - 10:53 PM

Jogurtowo-cynamonowa

Reply
Mienta 29 lutego 2016 - 12:07 AM

Wow! Wizyta w raju :D

Reply
Szy 29 lutego 2016 - 12:09 AM

W rzeczy samej:-)

Reply
JukkaSarasti 29 lutego 2016 - 1:23 AM

Z migdałami i solą himalajską

Reply
Gosia 29 lutego 2016 - 10:40 PM

Gdybym mogła zażądać tylko jednej rzeczy z czekoladą (Jednej? Okrutna ta czekoladowa rybka!), to marzę o zmianie moich ukochanych w czasach dzieciństwa pastylkach miętowych, z którymi od czasu, kiedy zaczął interesować mnie także skład produktu, pożegnałam się na dobre. Nadal jednak pamiętam, że były mocno miętowe, mięciutkie, niemalże lejące się w srodku i oblane gorzką czekoladą (w zasadzie chyba deserową, ale jako dziecko uwielbiałam wszystko przesłodzone). Gdybym dorwała w swoje ręce ich zdrowszą, bezmleczną i bez białego cukru wersję, dałabym już spokój rybce, chociaż istnieje mnóstwo rzeczy z czekoladą, które bardzo lubię.

Reply
Monika 1 marca 2016 - 1:07 AM

Czekolada + malina + chili. Proste.

Reply
Popiołek 1 marca 2016 - 8:04 AM

Z ciasteczkami korzennymi i kruszonymi prażonymi ziarnami kawy :)

Reply
Kasia 1 marca 2016 - 6:55 PM

Czekolada z makiem i daktylami

Reply
Kasia 1 marca 2016 - 6:56 PM

Czekolada z suszonym ananasem

Reply
Kasia 1 marca 2016 - 6:59 PM

Czekolada z marchewką i bananem ;)

Reply
Kasia 1 marca 2016 - 7:00 PM

Czekolada z granatem

Reply
Kasia 1 marca 2016 - 7:12 PM

Czekolada z figami i jagodami lub jagodami i cynamonem

Reply
Karolina 1 marca 2016 - 7:35 PM

Czekolada z płatkami fiołków albo róż. <3
Ewentualnie lekko pikantna nasturcja. :)

Reply
aga 1 marca 2016 - 9:06 PM

oooooch tak!! Niech to będzie wersja gorzkiej czekolady z rozmarynem i puszystą śmietanką!!! Odlot!

Reply
Agnieszka 1 marca 2016 - 9:08 PM

Proponuję kwiat peonii i herbatę earl gray

Reply
Agunia 1 marca 2016 - 9:19 PM

Cynamon i słodka śmietanka

Reply
Aguś 1 marca 2016 - 9:20 PM

Kolendra i kandyzowana pomarańcza. To jest dopiero mix!!

Reply
Iga 1 marca 2016 - 9:21 PM

Poproszę świeżą miętę, migdały i mus z zielonego jabłka zatopione w mlecznej czekoladzie.

Reply
agatka 1 marca 2016 - 9:22 PM

Wymyśliłam połączenie idealne: Orzechy włoskie, limonka i ananas

Reply
Karolina 1 marca 2016 - 10:02 PM

pojde po standard: bakalie, mmmmm

Reply
JAN 1 marca 2016 - 10:40 PM

Z pięknymi zielonymi pistacjami

Reply
Janek 1 marca 2016 - 10:46 PM

Czekolada gorzka konopna :-)

Reply
Katarzyna 1 marca 2016 - 11:20 PM

kokosowa z chilli

Reply
Marta G 2 marca 2016 - 1:47 AM

Zajadałybyśmy z córą z nieskrywaną przyjemnościa orzechy macadamia w naturalnej czekoladzie raw cocoa <3

Reply
Marta G 2 marca 2016 - 1:50 AM

zajadałybyśmy z córą z nieskrywaną przyjemnością orzechy macadamia oblane czekoladą raw cocoa <3

Reply
Marta 2 marca 2016 - 2:01 AM

Czekolada raw z suszonym rokitnikiem

Reply
Marta 2 marca 2016 - 2:02 AM

Marzy mi sie czekolada z figami , malinami i kardamonem

Reply
Piotr 2 marca 2016 - 9:14 AM

1) z orzechami piniowymi pięknie łączące smak gorzki i słony
2) namaczana w staropolskiej nalewce ze śliwek węgierek
3) z czarnym sezamem (smak lodów o tym smaku we Florencji ciągle siedzi mi w głowie)
4) z ciasteczkami amaretto chrupiącymi przy każdym kęsie
5) z suszonym mango

Reply
Aleksandra 2 marca 2016 - 11:11 AM

Mmmmmm…

Figi, maliny, truskawki, orzeszki mix, ananas, jakieś ciasteczka bezglutenowe <3

I z bazylia ? :D

Reply
Żaneta 2 marca 2016 - 5:38 PM

1. Z trawą cytrynową oraz szczyptą soli morskiej lub himalajskiej
2. z borówką
3.orzechy makadamia + cukier kokosowy
4.cynamon, kardamon+ suszony kokos.
5 z agrestem.

Reply
Żaneta 2 marca 2016 - 5:46 PM

1.czekolada z trawą cytrynową i solą morską
2.z orzechami macadamia i cukrem kokosowym,
3.z agrestem
4.z cynamonem,kardamonem i wiórkami kokosowymi.
5. z truskawkami suszonymi i olejkiem earl grey.

Reply
Ania K 2 marca 2016 - 7:56 PM

Zdecydowanie czekolada z jagodami i czarną porzeczką. Byłaby pyszna!

Reply
dagmara 3 marca 2016 - 9:14 AM

Marzy mi czekolada dzieki ktorej powroce do czasow dziecinstwa spedzonego u babci na wsi. Czekolada o smaku beztroski, zapachu porannej rosy, z dodatkiem owocow proso z krzaka..truskawki, maliny, agrest, porzeczki, jagody, z nuta polnych kwiatow i szczypta milosci.

Reply
Maciej 4 marca 2016 - 4:39 PM

A mnie się marzy gorzka czekolada z różnokolorowym ziarnkami pieprzu. Kontrapunktyczna ostrość pieprzu, akcentuje i wydobywa z gorzkiej czekolady subtelniejsze, słodkie nuty.

Reply
Maciej 4 marca 2016 - 5:03 PM

Ponieważ Złota Rybka nie może odmówić, poprosiłbym ją o czekoladę z opuncją. Ponieważ je ciepły wyrazisty smak opuncji harmonizuje się ze smakiem gorzkiej czekolady.

Reply
Anna 4 marca 2016 - 11:35 PM

Przypomniałam sobie doskonałą czekoladę, jaką miałam kiedyś okazję spróbować. Znajdował się w niej chrupiący kokos (całe chipsy, nie wiórki), a słodki smak – to była bodajże mleczna czekolada, w każdym razie delikatna i słodka – łamała… przyprawa curry. Czekolada smakowała wspaniale, ale ponieważ zostałam nią tylko poczęstowana, nie wiem, jakiej była marki i czy w ogóle jest nadal produkowana, bo to niezbyt popularna kombinacja smaków… Jak dla mnie jednak rewelacyjna, była to chyba jedyna nie-gorzka czekolada, która naprawdę mi smakowała, zazwyczaj wolę wytrawne, mocniejsze smaki.

Reply
Marta G 8 marca 2016 - 12:23 AM

Kiedy rozwiązanie konkursu?

Reply
Szy 8 marca 2016 - 5:59 AM

Kiedy znajdę wolną chwilę.

Reply
Ania 26 marca 2016 - 9:00 AM

Gdzie można kupić te czekolady?

Reply
Szy 26 marca 2016 - 9:17 AM

W większości sklepów sprzedających towary Bio Planet, który jest ich dystrybutorem (Alma, PiP, Carrefour, TK Maxx, Fresh, sklepy bio/eko stacjonarne i online).

Reply
Goodio - organiczna surowa czekolada z miętą - Facet i Kuchnia 7 września 2017 - 10:21 PM

[…] Ziarno kakao pochodzi z farm w Ameryce Południowej i Afryce. Rozcierane jest w manufakturze w Helsinkach przy pomocy kamiennych żaren (proces ten trwa 72 godziny), co przekłada się na charakterystyczną, inną niż w klasycznie konszowanych tabliczkach, strukturę produktu. Wszystkie czekolady wytwarzane są ręcznie z surowego kakao, które dzięki przetwarzaniu na zimno pozostaje bogate w antyoksydanty (przeciwutleniacze). Jako słodzidło do czekolady dodaje się cukier z kwiatu palmy kokosowej – taki sam, jak ten dodawany jest do znanych wszystkim polskich słodyczy z surowego kakao –> Cocoa. […]

Reply
StayYoung 16 superfoods - surowa czekolada z Estonii 31 października 2017 - 12:00 AM

[…] kokosowej – taki sam, jak ten dodawany do znanych wszystkim polskich słodyczy z surowego kakao Cocoa czy np. fińskich Goodio. StayYoung mają czysty skład, nie zawierają żadnych sztucznych […]

Reply
OCTOchocolate – nowa polska marka czekoladowa (premium) 1 czerwca 2018 - 8:53 PM

[…] kryć, znacznie dłużej. I to – dosłownie – jak własną kieszeń. Jakiś czas temu odwiedziliśmy ich stołeczną manufakturę, na własne oczy widzieliśmy, jak powstają czekolady i inne smakołyki. Wiemy, skąd pochodzą […]

Reply
Monika 13 lutego 2025 - 2:11 PM

Chciałam bardzo podziękować za ten bardzo wartościowy artykuł – dowiedziałam się o alkalizacji kakao i chciałam znaleźć więcej informacji na ten temat, czy jest szansa na zakup produktów nie poddanych alkalizacji – ten artykuł był strzałem w 10, bo nie wiedziałam, że istnieje taka świetna firma jak Raw Cocoa! Dziękuję <3

Reply

Leave a Comment