Ziemniaki Cacio e Pepe.
sól
Smażone bakłażany z miodem, czyli berenjenas fritas con miel.
Gofry Hash browns – z ziemniaków.
Kiszone cytryny.
Chipsy ziemniaczane.
Bób z ziołami i serkiem labneh.
Panforte potrójnie czekoladowy z pistacjami.
Farinata – bezglutenowe kanapki z makrelą, owczym serem i oliwkami.
Krakersy wieloziarniste – bezglutenowe i wegańskie.
Farinata z kwiatami cukinii.
Solony karmel z czekoladą. Najlepszy, bo domowej roboty.
Mus czekoladowy w japońskim klimacie – z matchą i śliwkowym winem choya. Dla odważnych!
Kolejny przepis na zdrowy deser w wersji RAW.
Zupa krem czyli banalnie prosty sposób na wykorzystanie kilograma (albo więcej) bobu.
Filiżanka zimowej przyjemności.
Tak przygotowane cukinie nie wymagają żadnego wysiłku i mogą stanowić zarówno świetny dodatek do głównej potrawy, jak i samodzielne danie.
Cucina povera, czyli kuchnia biedaków, to termin, który robi oszałamiającą karierę.
Jestem zwolennikiem zup przyrządzanych „na bogato”, z dużą ilością rozmaitych warzyw i przypraw, a ten przepis jest moim ulubionym, choć często stanowi on tylko bazę wyjściową do kompozycji z wykorzystaniem innych składników (np. cukinii, botwiny, fasoli czy szpinaku), lub też rezygnacji z niektórych (wegetarianie mogą bez straty dla efektu pominąć chorizo).
Dziś wariacja na temat klasycznego niedzielnego obiadu, z pieczonym kurczakiem i ziemniakami w roli głównej. Rzadko sięgam po ziemniaki, ale czasem warto zrobić wyjątek. Przepis zaczerpnąłem z książki Billa Grangera „Nakarm mnie”.
To wyraz kolorowej tęsknoty za wiosną na talerzu w środku zimy.
