Pasta z zielonych oliwek, bazylii i suszonych pomidorów.
Domowa – a więc najlepsza – tapenada z zielonych oliwek, bazylii i suszonych pomidorów.
Żadna gotowa pasta (tapenada), podobnie zresztą jak PESTO, nie może równać się z tą przygotowaną samodzielnie. A nie ma nic prostszego, bowiem całą pracę wykonuje za Was malakser. Dowolne składniki, w dowolnych proporcjach, kilka minut pracy i gotowe. Nie ma się nad czym zastanawiać!
Użyłem tu harissy (ZOBACZ), która dzięki konsystencji pasty lepiej miksuje się z resztą składników i równomiernie zaostrza tapenadę, ale możesz oczywiście wykorzystać po prostu papryczki chilli.
Pasty możesz użyć jako dodatku do kanapek, makaronu, placków czy naleśników albo jako składnika dressingu do sałatki.
PRZEPIS:
1. W malakserze zmiksuj oliwki, suszone pomidory, bazylię, kapary, harissę i tyle oliwy, by uzyskać gładką konsystencję.
2. I już;-)
Smacznego!





5 komentarzy
na pewno jest bardzo wyrazista w smaku :)
Robię podobnie, bardzo lubię :)
Harissa! I jestem kupiona;)
[…] przeciwieństwie do tapenade z zielonych oliwek (PRZEPIS) tym razem postawiłem na składnikowy minimalizm. Anchois dodaje wyraźnego rybnego posmaku, a […]
[…] bakłażan jest doskonały. Odpowiednio miękki i przypieczony z wierzchu, a dzięki dodatkowi harissy – wyrazisty i ostry, co jest szczególnie istotne w przypadku tego mdłego z natury warzywa. […]