Home BEZGLUTENOWEWiśniowy chłodnik mojej mamy

Wiśniowy chłodnik mojej mamy

by Szy

Wiśniowy chłodnik – wspomnienie dzieciństwa.

Jakiś czas temu wspominałem tu o naleśnikach z truskawkami, to jest o jednym z moich ulubionych dań z dzieciństwa, kojarzących się z latem.

Miejsce na podium, przynajmniej w kategorii dań typowo letnich, bez wątpienia zajmuje też przygotowywany przez moją matkę wiśniowy chłodnik, zwany w domu wiśnianką. W sezonie na wiśnie, pełen garnek chłodnika często czekał w lodówce, choć zwykle niezbyt długo, potrafiłem bowiem pochłonąć każdą ilość tego specjału. Nieodłącznym towarzyszem-składnikiem zupy były domowe, własnoręcznie przygotowywane przez rodzicielkę kluski, ale danie będzie równie smaczne z dobrej jakości makaronem.

Przedstawiam Wam moją wersję chłodnika, która różni się od oryginalnego przepisu dwoma szczegółami. Smak podkręciłem garam masala, natomiast śmietanę zastąpiłem jogurtem naturalnym (bez cukru rzecz jasna).

PRZEPIS:

1. Przepłucz i wydryluj wiśnie, przełóż do garnka i zalej litrem wody.

2. W tym czasie ugotuj makaron w osolonej wodzie, zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.

3. Gotuj zupę do momentu, aż woda zacznie wrzeć, i zmniejsz ogień.

4. Dodaj garam masala i gotuj, aż woda nabierze smaku i koloru wiśni. Nie rozgotuj wiśni, owoce powinny zachować kształt.

5. W międzyczasie spróbuj zupy i dodaj tyle cukru, ile uważasz za stosowne. Jego ilość zależy od tego, jak kwaśne są wiśnie oraz od Twoich preferencji. Dla mnie wystarczające są maksymalnie 2 płaskie łyżeczki.

6. Gdy zupa będzie gotowa, wystudź ją i wstaw do lodówki.

7. Przed podaniem dodaj do zupy trochę jogurtu, by przełamać kolor i nieco zmienić fakturę chłodnika. Wymieszaj dokładnie i podawaj z makaronem.

You may also like

6 komentarzy

Nat. 28 lipca 2013 - 7:25 PM

Oh! Jedno z ulubionych dań z dzieciństwa. W tym roku jeszcze nie jadłam, dlatego jak przyjdzie na to chwila, to wypróbuję z dodatkiem Garam masala.
U mnie jada się pierwsze na lekko ciepło, a jak później się trochę uleży w brzuchu, a i zupa w tym czasie wystygnie, to wtedy już jako chłodnik :)

Pozdrawiam,
Natalia

Reply
Agnieszka 8 lipca 2014 - 5:09 PM

gdzie można zdobyc taki dodatek garam masala?

Reply
Szy 8 lipca 2014 - 8:39 PM

Najlepiej w sklepach z żywnością orientalną i w dobrze zaopatrzonych sklepach z jedzeniem bio/organic. Pozdrawiam

Reply
Anna 3 sierpnia 2015 - 2:21 PM

Polecam spróbować z ziemniakami, no i nie przesłodzić, to nie kompot.

Reply
Szy 3 sierpnia 2015 - 2:51 PM

Komu polecasz nie przesłodzić?;-)

Reply
Anna 5 sierpnia 2016 - 7:18 PM

Moja mama też jada z ziemniakami i dodaje zawsze parę surowych wiśni.

Reply

Leave a Comment